Pożegnanie bez klasy
Trener Mateusz Wrana został „posprzątany” z drugoligowca, chociaż wcześniej nie było sygnałów o zakończeniu współpracy.
GKS Jastrzębie zakończył współpracę z trenerem Mateuszem Wraną. Fot. Arkadiusz Kogut / gksjastrzebie.com
Obecny sezon piłkarze drugoligowego GKS-u Jastrzębie rozpoczęli z 27-letnim Dawidem Pędziałkiem jako głównodowodzącym. Szkoleniowiec swoją misję w klubie z Harcerskiej zakończył 7 października. W jego buty wskoczyli dotychczasowi asystenci – Patryk Szymik (31 lat) i Mateusz Wrana (32 lata). Ich „panowanie” miało być chwilowe, ale po zwycięstwach z Rekordem Bielsko-Biała (2:0) i rezerwami Zagłębia Lubin (2:1) oraz remisie z Resovią (1:1) zostali obdarzeni kredytem zaufania do końca rundy jesiennej.
Ustna deklaracja
– Po zakończeniu rundy jesiennej i odwołanym meczu z Olimpią Elbląg mieliśmy jeszcze przez tydzień treningi – wspomina Mateusz Wrana. – Potem dostałem z zarządu informację, że wszyscy trzej, czyli Patryk Szymik, Bartek Szelong i ja będziemy w sztabie nowego trenera, którego nazwisko wtedy jeszcze nie było znane.
Kiedy na nowego szkoleniowca GKS-u „namaszczony” został 41-letni Słowak Peter Struhar, okazało się, że dla Mateusza Wrany nie ma miejsca w jego sztabie! – Podczas wizyty w klubie pani prezes Marta Goik poinformowała mnie, że ze względu na sprawy finansowe od Nowego Roku nie będę już pracował w klubie – powiedział 32-letni szkoleniowiec. – Nie ukrywam, że byłem zaskoczony takim obrotem sprawy, takiego zwrotu akcji po prostu się nie spodziewałem. Otrzymałem informację, że taka jest decyzja pionu sportowego i nowego trenera, na moje miejsce ma zostać zatrudniony trener przygotowania motorycznego. Mogłem jedynie przyjąć to do wiadomości i – chcąc nie chcąc – zaakceptować.
Sygnał z ROW-u
W międzyczasie, zanim nastąpił zwrot sytuacji, Mateusz Wrana odebrał telefon od przedstawiciela ROW-u 1964 Rybnik z zapytaniem, czy byłby zainteresowany posadą trenera tego zespołu. – To była rozmowa sondażowa, ale postawiłem sprawę jasno, że nie jestem zainteresowany przeprowadzką, ponieważ mam ważną umowę z GKS-em Jastrzębie – powiedział trener Wrana. – Potem moja sytuacja radykalnie się zmieniła, ale nie dzwoniłem do Rybnika, to działacze ROW-u grzecznie mnie poinformowali, że zdecydowali się na angaż trenera z doświadczeniem. Nie wymienili jego nazwiska, ale w grę może wchodzić chyba tylko Piotr Mandrysz. Co ze mną? Nie jest różowo, bo mam żonę, która na szczęście wróciła do pracy, dwójkę dzieci i kredyt na dom do spłacenia. Ale nie poddaję się i szukam pracy. Od 1 stycznia będę w okresie trzymiesięcznego wypowiedzenia, bo tak wynika z umowy, którą zawarłem z klubem. Dostałem wprawdzie propozycję pracy w klubowej akademii, ale z niej – z różnych względów – nie skorzystałem.
Dziękuje za szansę
Mateusz Wrana dostał cios z niespodziewanej strony, ale nie zamierza się rozczulać nad sobą i jak na prawdziwego mężczyznę przystało, nie poddaje się. Na dodatek zachował się z klasą, bo nie obrzuca swoich pracodawców błotem, tylko postanowił im... podziękować za współpracę. – Chcę podziękować za danie mi szansy, przede wszystkim osobom, które starały się o moje przyjście do GKS-u Jastrzębie – powiedział Mateusz Wrana. – Wbrew pozorom nie była to łatwa operacja ze względu na umowy, które wcześniej podpisałem z innymi podmiotami. Dzięki temu mogłem w sześciu meczach prowadzić drugoligową drużynę jako pierwszy trener, wspólnie z Patrykiem Szymikiem. Szkoda, że się rozstajemy, ale widocznie dalsza współpraca nie była nam pisana.
Mateusz Wrana nie jest jedynym pracownikiem, który rozstaje się z klubem z Harcerskiej. Od Nowego Roku z GKS-em Jastrzębie żegna się bowiem wieloletni spiker, który przez kilka miesięcy pełnił również funkcję asystenta zarządu, Wojciech Skrocki. Ten młody działacz wyprowadza się do stolicy.
Bogdan Nather
GKS JASTRZĘBIE (plan zimowych przygotowań)
23.12.-5.01.: treningi indywidualne
7.01.: rozpoczęcie treningów drużynowych
18.01.: MFK „B” Karvina - GKS Jastrzębie (w Karwinie)
25.01.: GKS Jastrzębie - Legia II Warszawa (w Nieboczowach)
1.02.: Cracovia - GKS Jastrzębie (w Krakowie)
3-8.02.: zgrupowanie w Wałbrzychu
5.02.: Miedź II Legnica - GKS Jastrzębie (w Wałbrzychu)
8.02.: Śląsk II Wrocław - GKS Jastrzębie (w Wałbrzychu)
15.02: GKS Jastrzębie - FC Hlucin (Rudy/Hlucin - miejsce do potwierdzenia)
22.02. GKS Jastrzębie - Podlesianka Katowice (Rudy)
