Powrót z dalekiej podróży
Magdalena Fręch odwróciła losy meczu i pokonała Dianę Shnaider.
Fot. Paweł Andrachiewicz / PressFocus
Polska zawodniczka bardzo źle rozpoczęła spotkanie z Shnaider. Nawet nie zdołała ugrać gema w pierwszym secie. W zasadzie Fręch nie była w stanie przeciwstawić się rywalce. Wydawało się przez moment, że drugi set będzie równie jednostronny. Fręch pozbierała się, przełamała rywalkę w trzecim gemie. Ostatecznie wygrała rywalizację 6:3 i trzecia partia miała zadecydować o tym, kto awansuje do 1/8 finału.
Ostatni set także był pełen emocji. Obie zawodniczki walczyły punkt za punkt i gem za gemie. Ostatecznie jednak Fręch przełamała przeciwniczkę. Dodatkowo miało to miejsce w ostatnim gemie. Polka nie oddała nawet jednej piłki i pokonała rywalkę 6:4. Dzięki temu Polka awansowała do kolejnej rundy. Jej rywalką będzie Shuai Zang, zdecydowanie największa sensacja turnieju. Mimo 595 miejsca w rankingu WTA udało jej się pokonać McCartney Kessler, Emmę Navarro oraz Greetę Minnen.
(ptom)
WTA Pekin
Magdalena Fręch - Diana Shnaider 2:1 (0:6, 6:3, 6:4)
