Powody do radości

PŚ w biathlonie: trudno już mówić o sukcesach, ale nasi reprezentanci potrafią z lekka zamieszać.

Dotyczy to zwłaszcza Joanny Jakieły. Po 6. miejscu, które zajęła w szwedzkim Oestersund w piątkowym sprincie, w niedzielę uplasowała się na 21. pozycji w biegu pościgowym na 10 km. Natalia Sidorowicz była 43., natomiast Anna Nędza-Kubiniec - 54. Wygrała Austriaczka Lisa Hauser.

Problem ze strzelaniem

Ale Jakieła może też mieć pretensje do siebie: szansa na kolejny dobry rezultat szybko jej uciekła, bo już podczas pierwszej wizyty na strzelnicy dwukrotnie spudłowała. Dwa razy pomyliła się jeszcze podczas czwartego strzelania i straciła do Hauser 1.59,9.

Austriaczka po sprincie była czwarta, a kluczem do sukcesu w niedzielę okazało się bezbłędne strzelanie. Drugą Suvi Minkkinen wyprzedziła o zaledwie 2,5 s. Finka, która wygrała sprint, w niedzielę miała jedno pudło, podczas ostatniego strzelania.

Trzecie miejsce zajęła Szwedka Anna Magnusson - 31,8 s straty.

Sidorowicz w niedzielę miała cztery karne rundy i przegrała z Hauser o 3.38,8. Nędza-Kubiniec również cztery razy pomyliła się na strzelnicy, a jej strata do zwyciężczyni wyniosła 4.39,1.

Liderką klasyfikacji generalnej Pucharu Świata jest Minkkinen, która zgromadziła 191 pkt. 17 punktów mniej ma Magnusson, a trzecie miejsce zajmuje Francuzka Camille Bened - 148. Jakieła z 65 pkt plasuje się na 17. pozycji. 46. Anna Mąka wywalczyła 14 pkt, natomiast 52. Sidorowicz - 10.

Najlepiej w karierze

Jan Guńka z kolei zajął 23. miejsce w sobotnim sprincie na 10 km – to jego najlepszy w karierze wynik w zawodach PŚ. Dotychczas najlepszym osiągnięciem Guńki było 29. miejsce, które zajął dwukrotnie w poprzednim sezonie - w sprincie w tej samej miejscowości oraz w biegu indywidualnym w Ruhpolding. W sobotę miał jeden niecelny strzał i stracił 1.35,9 do Botna.

Konrad Badacz był 46., a Marcin Zawół - 48. Podobnie jak Guńka zyskali prawo do startu w niedzielnym biegu na dochodzenie na 12,5 km. Zabrakło w nim Fabiana Suchodolskiego, który zajął 88. miejsce. Zwyciężył Norweg Johan-Olav Botn, a drugi był jego rodak Martin Uldal. Ta dwójka była też najlepsza w środowym biegu indywidualnym na 20 km.

Jeszcze lepiej Guńka pobiegł w niedzielę w biegu na dochodzenie na 12,5 km - zajął 17. miejsce. Na czterech strzelaniach Polak popełnił tylko jeden błąd, dzięki temu awansował o sześć pozycji. Do zwycięzcy miał 1.46,4 straty. Identyczną miał Simon Eder i początkowo w bazie danych Międzynarodowej Unii Biathlonu (IBU) to Austriak był sklasyfikowany wyżej (właśnie na 17. pozycji). Po weryfikacji kolejność odwrócono.

Na czterech strzelaniach Polak popełnił tylko jeden błąd, dzięki temu awansował o pięć pozycji. Do zwycięzcy miał 1.46,4 straty. Zwyciężył Francuz Quentin Fillon Maillet. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Norweg Johan-Olav Botn.

Marcin Zawół był 47., a Konrad Badacz nie wystartował.

W klasyfikacji generalnej Botn ma 245 punktów, Samuelsson - 190, a Fillon Maillet - 181. Guńka jest na 23. pozycji z dorobkiem 42 pkt.















Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się