Powiedzieli
◼ Jakub Kamiński ◼ Piotr Zieliński ◼ Kamil Grabara
◼ Jakub Kamiński: - Emocje były niemałe, bo to było dobre spotkanie z klasowym rywalem. Holendrzy utrzymywali się przy piłce na naszej połowie, daleko mieliśmy do ich bramki. Ale bardzo fajna była nasza akcja po której padł mój gol. Cieszę się, bo w tym sezonie trochę już tych trafień mam, a liczę na... jeszcze więcej. Mam nadzieję to będzie przedsmak czegoś więcej w reprezentacji. Na to pracuję, na to liczę. Fajnie współpraca z Robertem wygląda, trzeba to kontynuować. Jest oczywiście dużo do poprawy, ale wyciągniemy wnioski i będziemy nad tym pracować.
◼ Piotr Zieliński: - Bardzo fajny mecz zagraliśmy! Dużo stwarzaliśmy sytuacji, dużo akcji przeprowadziliśmy. Graliśmy jak równy z równym z jedną z najlepszych europejskich drużyn. Szkoda tylko straconej bramki od razu po wyjściu z szatni. Były u nas dwie „szóstki”, byłem jedną z nich, obok Sebastiana Szymańskiego, a potem Bartka Kapustki. Kuba Kamiński, Nicola Zalewski i Robert też nam pomagali, ułatwiali nam robotę. Trzeba było dużo biegać, bo Holendrzy mają świetnych zawodników. Sami lubią biegać z piłką przy nodze. Jesteśmy podczas gry wszyscy blisko siebie, dlatego nasze kontrataki dobrze wyglądały. "Kapi" jest doświadczonym zawodnikiem, świetnie sobie poradził. Szkoda Sebka, mam jednak nadzieję, że uraz nie jest poważny i będzie z nami na meczu z Maltą. Rywale sporadycznie podchodzili do nas pressingiem. To był ich jakiś plan. My mieliśmy swój, wykonaliśmy go bardzo dobrze. Dobrze wyglądaliśmy w ofensywie i defensywie - oprócz tej jednej sytuacji, gdzie troszkę zaspaliśmy. Generalnie na duży plus spotkanie i remis z wielką reprezentacją. Idziemy w dobrym kierunku, oby tak dalej.
◼ Kamil Grabara: - Cieszę się, że ten mecz tak wyglądał. Szkoda straconej bramki, bo to był gol po dobitce. Obroniłem pierwszy strzał. Chciałem jeszcze obronić dobitkę, ale piłka przeleciała, jak mi się wydaje, pod nogą Tomka Kędziory, więc trudno było zareagować. A sama wrzutka była za wysoka, musiałem się obrócić. Szkoda, mogliśmy uniknąć tej straty. Ale w obronie wywiązywaliśmy się przyzwoicie, choć momentami wyglądało to pasywnie. Były jednak też momenty, gdy dobrze potrafiliśmy wyjść z kontratakiem, więc to raczej Holandia ma zwycięski remis.
