Poważna deklaracja
Czy Roberto De Zerbi uratuje Tottenham przed spadkiem z Premier League?
Roberto De Zerbi (z prawej) edukujący zawodnika, którego Polakom przedstawiać nie trzeba – Szweda Lucasa Bergvalla. Fot. Tottenham Hotspur
ANGLIA
Igor Tudor wytrwał w Spurs tylko 7 spotkań i w trakcie przerwy reprezentacyjnej klub sięgnął po Roberto De Zerbiego. Ostatnio prowadzący Olympique Marsylię, a wcześniej Brighton szkoleniowiec został zatrudniony 31 marca i jutro zadebiutuje na ławce nowego zespołu.
Tottenham, ostatni bezpieczny zespół w Premier League, uda się na teren Sunderlandu, który ostatnio zwolnił tempo, osuwając się w tabeli, ale wciąż jest groźny. Przed przerwą na kadrę ograł na wyjeździe Newcastle United. Nikt nie ma wątpliwości co do warsztatu De Zerbiego, tyle tylko że jest to trener... w pewnym sensie specyficzny. Jest bardzo mocno przywiązany do swojego stylu gry, który chce wprowadzać zawsze i wszędzie – niezależnie od zespołu i bieżącej sytuacji. A sytuacja Spurs... może wymagać ścisłego pragmatyzmu, bo strefa spadkowa jest już punkt niżej – a wraz z nią ryzyko gigantycznych konsekwencji finansowych i organizacyjnych po spadku. Można oczekiwać, że Tottenham będzie teraz stosował więcej wysokiego pressingu i dłużej będzie utrzymywał się przy piłce (a przynajmniej będzie starał się to robić). De Zerbi jednak uspokajał: – To nie czas, by rozmawiać o mojej filozofii. Jestem tu, żeby wygrywać. W futbolu styl i taktyka są ważne, ale jest też mentalność. Chcę pomóc piłkarzom w jej poprawie. Podpisałem pięcioletni kontrakt, bo to dla mnie wielkie wyzwanie i w przyszłym sezonie także będę trenerem Tottenhamu, niezależnie co się wydarzy – złożył poważną deklarację Włoch.
(PTub)
PROGRAM 32. KOLEJKI PREMIER LEAGUE
Piątek: West Ham – Wolverhampton (21.00), Sobota: Arsenal – Bournemouth (13.30), Brentford – Everton, Burnley – Brighton (oba 16.00), Liveprool – Fulham (18.30), Niedziela: Crystal Palace – Newcastle, Nottingham – Aston Villa, Sunderland – Tottenham (wszystkie 15.00), Chelsea – Man. City (17.30), Poniedziałek: Man. Utd – Leeds (21.00)
|
1. Arsenal |
31 |
70 |
61:22 |
|
2. Man. City |
30 |
61 |
60:28 |
|
3. Man. Utd |
31 |
55 |
56:43 |
|
4. Aston Villa |
31 |
54 |
42:37 |
|
5. Liverpool |
31 |
49 |
50:42 |
|
6. Chelsea |
31 |
48 |
53:38 |
|
7. Brentford |
31 |
46 |
46:42 |
|
8. Everton |
31 |
46 |
37:35 |
|
9. Fulham |
31 |
44 |
43:44 |
|
10. Brighton |
31 |
43 |
41:37 |
|
11. Sunderland |
31 |
43 |
32:36 |
|
12. Newcastle |
31 |
42 |
44:45 |
|
13. Bournemouth |
31 |
42 |
46:48 |
|
14. Crystal Palace |
30 |
39 |
33:35 |
|
15. Leeds |
31 |
33 |
37:48 |
|
16. Nottingham |
31 |
32 |
31:43 |
|
17. Tottenham |
31 |
30 |
40:50 |
|
18. West Ham |
31 |
29 |
36:57 |
|
19. Burnley |
31 |
20 |
33:61 |
|
20. Wolverhampton |
31 |
17 |
24:54 |
1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek
STRZELCY22 – Haaland (Man. City)
19 – Thiago (Brentford)
15 – Semenyo (10 Bournemouth/5 Man. City)
