Potęga ofensywy

Siła ofensywna zespołu z Piacenzy okazała się zbyt duża dla Jastrzębian, których u siebie stać było na wygranie tylko jednego seta.

Gracze z Piacenzy zrobili ogromny krok w kierunku awansu do ćwierćfinału. Fot. PAP / Jarek Praszkiewicz

PUCHAR CEV

Gospodarze mecz zaczęli znakomicie. Gas Sales Bluenergy, obecnie piąta siła Serie A1, nie zrobiła na nich większego wrażenia. Szybko odskoczyli na 4:1 i trzymali dystans. Ataki i zagrywki Ramazana Efe Mandiraciego, Jose Miguela Gutierezza i Alessandro Bovolenty były bardzo mocne, ale nie zawsze skuteczne, często bowiem się mylili. Jastrzębianie tak mocno nie zbijali, ale sile przeciwstawili spryt i technikę. Łukasz Kaczmarek zamęczał graczy włoskiej drużyny kiwkami, a na siatce przepychał piłkę. Nicolas Szerszeń oraz Michał Gierżot z kolei szukali niebronionych miejsc i tam kierowali ataki. Jedynie Anton Brehme był równie bezkompromisowy co rywale. Jak oni siłę przedkładał nad technikę, co mu się opłacało.

Goście cały czas byli jednak blisko. Kilka razy wydawało się, że przełamią naszych siatkarzy, ale ci za każdym razem skutecznie odpowiadali. W połowie seta odskoczyli nawet na cztery „oczka” i choć w końcówce przyjezdni mocno nacisnęli, wytrzymali presję i wygrali pierwszego seta.

Pozostałe już nie układały się po myśli Jastrzębian. Z każdą kolejną akcją przewaga siatkarzy z Piacenzy była coraz wyraźniejsza. Ich siła w końcu wzięła górę. Gdy bowiem gospodarze opadli z sił, nie byli już w stanie odeprzeć ataków przeciwników. Nie podbijali tylu piłek, co wcześniej. Przede wszystkim jednak nie mieli odpowiedzi na zagrywkę Piacenzy. Goście zaserwowali we wtorek aż 12 asów (połowę z nich Mandiraci) i właśnie świetna gra w zagrywce okazała się kluczowa.

Gospodarze w trzeciej odsłonie jeszcze raz poderwali się do walki. Zdołali nawet ze stanu 19:23 doprowadzić do 23:23. Po chwili jednak popełnili dwa proste błędy i oddali seta. To podcięło im skrzydła. Czwarta partia okazała się formalnością.

(mic)

FAZA PLAY OFF

◼ JSW Jastrzębski Węgiel – Gas Sales Bluenergy Piacenza 1:3 (25:23, 21:25, 23:25, 14:25)

JASTRZĘBIE: Toniutti (1), Gierżot (10), Usowicz (6), Kaczmarek (10), Szerszeń (9), Brehme (12), Granieczny (libero) oraz Tuaniga, Zaleszczyk, Kufka, Kujundzić (4), Lorenc (1). Trener Andrzej KOWAL.

PIACENZA: Porro (1), Mandiraci (19), Seddik (13), Bovolenta (19), Gutierrez (14), Comparoni (7), Loreti (libero) oraz Leon (1), Travica, Andringa, Bergmann. Trener Dante BONINFANTE.

Sędziowali: Ljubomir Sirakow (Bułgaria) i Jasmin Husejnović (Bośnia i Hercegowina). Widzów 2369.

Przebieg meczu
I: 10:7, 15:13, 20;19, 25:23.
II: 9:10, 12;15, 17;20, 21:25.
III: 9:10, 13:15, 16:20, 23:25.
IV: 6:10, 10:15, 12:20, 14:25.
Bohater – Ramazan Efe MANDIRACI.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się