POSTAĆ KOLEJKI
JEAN CARLOS SILVA
Jean Carlos był ojcem zwycięstwa Rakowa w Gliwicach/Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus
Trudno dziś sobie wyobrazić Raków bez tego piłkarza. To jeden z żołnierzy nr 1 Marka Papszuna, gdy ten jeszcze był trenerem częstochowskiej drużyny. To właśnie Papszun wyciągnął go z rezerw Pogoni Szczecin. Transfer nieoczywisty, bo mało kto spodziewał się, że Brazylijczyk przebojem wedrze się do składu, a jednak tak właśnie się stało. Mało kto przy okazji o tym wie, że Jean Carlos Silva jest jednym z tych, który do końca stał za Łukaszem Tomczykiem i w pełni podporządkował się wizji tego trenera. Wniosek z tego, że jest lojalny wobec szkoleniowców, z którymi pracuje. Największy żartowniś w szatni. Ciekawe, że bardzo dobrze radzi sobie z polskim, ale nie lubi w nim udzielać wywiadów - wtedy woli używać portugalskiego i angielskiego.
W niedzielę spisał się fantastycznie. W meczu w Gliwicach zdobył bramkę już w pierwszej minucie, czym całkowicie ustawił mecz, potem asystował przy jeszcze jednym golu. Jakby tego było mało - przydatny również z tyłu, ofiarnie interweniował, gdy piłka leciała do bramki, dostawił głowę i było po sprawie (czytaj: zagrożeniu).
Przypomnijmy, że nie tak dawno piłkarz przedłużył umowę z Rakowem. Poprzedni kontrakt Brazylijczyka obowiązywał do 30 czerwca 2026, ale klub miał opcję przedłużenia go o dwanaście miesięcy i postanowił z niej skorzystać.
Jean Carlos Silva występuje w Rakowie od 1 stycznia 2023. Przyczynił się do zdobycia mistrzostwa Polski w sezonie 2022/23.
