Pora na reset

W ostatniej kolejce przed reprezentacyjną przerwą nowym liderem został Trefl. - Teraz czas na reset umysłów - komentuje trener sopocian.

Wydarzeniem kolejki był mecz na szczycie tabeli w Sopocie. Trefl okazał się dużo lepszy od Kinga! Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus

LIGOWE REMANENTY

◼ W Sopocie w meczu na szczycie doszło do detronizacji dotychczasowego lidera. King wyraźnie przegrał z Treflem i teraz to sopocianie są na czele tabeli. - Gratulacje dla moich zawodników za ważną wygraną z topowym przeciwnikiem. Cieszę się, że z bilansem 6:2 rozpoczynamy przerwę reprezentacyjną. Czas na wypoczynek, reset umysłów. Jak mamy grać lepiej - trzeba zrobić spory postęp w czasie najbliższych treningów - mówił po spotkaniu szkoleniowiec Trefla Mikko Larkas.

Nieco gorsze nastroje panują w obozie ze Szczecina. - To była dla nas dobra nauczka, ale i wstyd, bo nie podjęliśmy walki. Nie pozostaje nam nic innego, jak wrócić do roboty. Teraz drużyna dostanie trochę wolnego, trzeba się zresetować i mocno pracować od drugiego tygodnia - komentował Maciej Majcherek, który w tym sezonie debiutuje w roli pierwszego trenera Kinga.

◼ Szalenie zacięte i wyrównane były derby Warszawy. W Hali na Bemowie zjawił się komplet widzów - blisko 2 tysiące. Legia do spotkania przystąpiła bez trójki kluczowych graczy - kontuzje dopadły Andrzeja Plutę, Jayvona Gravesa i Matthiasa Tassa. Dziki wykorzystały to osłabienie, w emocjonującym finiszu świetnie spisywał się Landrius Horton, który m.in. trafił za trzy 45 sekund przed końcem. Legia aż 24 razy traciła piłkę, a Dziki po tych błędach zdobyły aż 28 punktów. Walka była twarda, Wojciech Tomaszewski (Legia) dwa razy opuszczał boisko zakrwawiony. - Niesamowita atmosfera, znakomici kibice. Dobrze było być częścią tego widowiska - mówił po meczu trener gości Marko Legovich. - Sam mecz był jakby odzwierciedleniem sytuacji na trybunach - wzloty i upadki, wiele zmian prowadzenia, różne odczucia w czasie meczu. O naszym sukcesie przesądziła dobra obrona. Jestem dumny z zespołu - dodał.

◼ Polska Liga Koszykówki dziewiątą kolejkę ekstraklasy poświęciła kampanii informacyjnej “Wąs dla Zdrowia”. Listopad to miesiąc profilaktyki męskich nowotworów.

"Żeby realnie działać na rzecz męskiego zdrowia, postanowiliśmy wesprzeć akcję Mosznowładców, którzy w całej Polsce prowadzą bezpłatne badania dla mężczyzn oraz działają na rzecz edukacji w zakresie profilaktyki chorób męskich. Za każdy trafiony rzut za 3 w meczach 9. kolejki OBL przekażemy na ich rzecz 100 złotych" - ogłosiła Liga.

Jak zatem poszło? w tej kolejce wpadło 145 trójek, najlepiej pod tym względem było w Toruniu, gdzie oba zespoły rzuciły zza łuku 20 razy. Najwięcej (12) zdobyły zespoły z Zielonej Góry i Sopotu. Indywidualnie warto wyróżnić Landriusa Hortona z Dzików oraz Kennetha Goinsa z Trefla. Obaj trafiali pięciokrotnie.

◼ Jest pierwsza zmiana trenera w tym sezonie. Po serii porażek beniaminek z Krosna rozstał się z Edmundsem Valeiko. Nowym szkoleniowcem został Słowak Maros Kovacik, który przed kilku laty był trenerem żeńskiej kadry naszych koszykarek, zdobył też dwa mistrzostwa Polski oraz Puchar Polski Kobiet z CCC Polkowice. Pracował także w naszej męskiej ekstraklasie - w styczniu 2022 roku został trenerem Tauron GTK Gliwice.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się