Polski dzień w Serie A
Adrian Benedyczak i Jakub Piotrowski zdobyli gole dla swoich drużyn.
Wybór mógł być tylko jeden – Benedyczak został MVP meczu. Fot. LaPresse/SIPA USA/PressFocus
WŁOCHY
Parma mierzyła się z Pisą na wyjeździe i wygrała 1:0. Gola na wagę zwycięstwa i odskoczenia od strefy spadkowej strzelił Adrian Benedyczak. Były napastnik Pogoni Szczecin pewnie wykorzystał rzut karny. Bramkarz wyczuł jego intencje, ale nie był w stanie dosięgnąć futbolówki. Dla 25-latka to pierwsza bramka w Serie A! Przez kilka sezonów polski napastnik sukcesywnie strzelał gole w Serie B. W sumie przez trzy lata Benedyczak na drugim poziomie rozgrywkowym strzelił 25 goli i zaliczył pięć asyst. Tym samym przyczynił się do awansu Parmy, ale na gola we włoskiej elicie trochę musiał poczekać. Zeszły sezon poszedł na stracenie przez uraz stawu skokowego, ale w tym już dopiął swego.
Poniedziałek przyniósł także bramkę w wykonaniu innego Polaka, Jakuba Piotrowskiego. Pomocnik zdobył gola, jak się okazało honorowego, w przegranym 1:2 spotkaniu Udinese z Genoą. Rui Modesto dograł w pole karne, a 13-krotny reprezentant naszego kraju uderzył pod samą poprzeczkę. Dla Piotrowskiego to pierwszy gol w barwach Udinese i w rozgrywkach Serie A. Od 76 minuty grał Adam Buksa, który był zmiennikiem Keinana Davisa.
Na tym jednak polskie akcenty w tym spotkaniu się nie skończyły. Po czerwonej kartce dla Kosty Runjaicia w końcówce meczu z Parmą (0:2), ktoś musiał zastąpić niemieckiego szkoleniowca na ławce trenerskiej. Wybór padł na Przemysława Małeckiego. Dla 42-letniego asystenta to już druga taka sytuacja. Pierwsza miała miejsce ponad rok temu, kiedy poprowadził drużynę Bianconerich i zremisował 2:2 z Torino. Małecki jest dopiero drugim Polakiem w historii, który poprowadził drużynę w Serie A. Pierwszym był Zbigniew Boniek, pracujący w Lecce oraz Bari na początku lat 90.
Miłosz Cebo
