Polska ruleta!

Na ogół byłoby „po ptokach” – ale nie z młodzieżówką Jerzego Brzęczka! W fenomenalnym stylu Biało-czerwoni pokonali Włochów!

Włosi nie znaleźli sposobu na szarżującego Jana Faberskiego! Fot. Kasia Dzierżyńska/Press Focus

REPREZENTACJA U-21

No dobra – przez większość drugiej połowy fenomenalnego stylu nie było widać. Polacy po bezbramkowej pierwszej połowie słabo weszli w drugą, oddali pole Włochom, popełniali błędy, a wyróżniał się (rezerwowy na ogół) pomocnik Romy Niccolo Pisilli, mający za sobą debiut w seniorskiej reprezentacji Italii. Najpierw zatrzymał go Marcel Łubik, ale po godzinie Włoch ograł przy linii końcowej Kacpra Dudę i zdobył przecudowną bramkę – z wyskoku, wymachując jedną, a uderzając piłkę drugą nogą. To był pierwszy stracony gol Polaków w eliminacjach. Biało-czerwoni wyglądali na złamanych, co było widać w 79. minucie, gdy po nieporozumieniu Łubika i Mariusza Kutwy futbolówki w pustej bramce omal nie umieścił Alphadjo Cisse.

Nawinął jak Cruyff

Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego obrotu spraw. Wysokie tempo narzucili... najmłodsi na murawie, jedyni 17-latkowie obu ekip – Francesco Camarda z Lecce (zagrał w każdej kolejce Serie A) oraz Oskar Pietuszewski (zagrał w każdej kolejce ekstraklasy). Potem swoje kilka minut miał podstawowy piłkarz drugoligowej Sampdorii, Luigi Cherubini, m.in. główkując w słupek. Trochę czasu potrzebowali więc Polacy, aby zacząć pokazywać to, co w poprzednich spotkaniach, ale jak już zaczęli – Włosi mieli problemy! Przewodził kapitan Tomasz Pieńko – najpierw nawinął zwodem w stylu Johana Cruyffa dwóch jadących „na tyłkach” rywali, ale źle wykończył; potem jego strzał z linii bramkowej wybił Filippo Mane (rezerwowy Borussii Dortmund). Dużo zamieszania było chwilę wcześniej, gdy wbiegającego w pole karne Marcela Regułę sfaulował grający ostatnio regularnie w Milanie Davide Bartesaghi. Pachniało czerwoną kartką, ale skończyło się na żółtej i rzucie wolnym, choć zamieszanie trwało kilka długich chwil, także przed wykonaniem stałego fragmentu. Polacy pokazywali, że nie dadzą sobie w kaszę dmuchać, a Włosi „po włosku”: prowokowali i kombinowali.

Pojechali po sznurku

Tym dziwniejsze było załamanie Biało-czerwonych w drugiej połowie. Ale od czego Jerzy Brzęczek ma zmienników? Na pierwszy plan wysunął się Jan Faberski, który w 83 minucie wyprowadził wybitną kontrę. Najpierw przepchnął rosłego kapitana Italii, Lucę Lipaniego (rezerwowy Sassuolo), a kolejnego rywala minął rewelacyjną ruletą. Cóż to była za kiwka! Faberski pomknął przed siebie, Włosi go nie złapali, dzięki czemu ten mógł asystować drugiemu zmiennikowi – Wiktorowi Bogaczowi. Trzy minuty później Polacy jechali dalej: znowu pograli rezerwowi, piłka szła jak po sznurku w dużym tłoku, a wykańczał Faberski. Bramkarz gości obronił, ale przy dobitce kropnął jak z armaty Mateusz Kuziemka, rzecz jasna zmiennik, dając Polsce gola na wagę 3 punktów!

Puściły nerwy

Włosi byli oszołomieni i wkurzeni, więc za drugą żółtą kartkę, za rzucenie na murawę Antonim Kozubalem, wyleciał Luca Koleosho (zmiennik w Espanyolu w La Liga), który asystował Pisilliemu. Czemu wymieniamy te wszystkie kluby, w których grali rywale? Żeby podkreślić, że praktycznie wszyscy występują w lepszych drużynach w renomowanych ligach. Że mają łatwiejszy start do poważnego futbolu. A mimo tego musieli uznać wyższość rozpędzonej ekipy Jerzego Brzęczka, która z kompletem punktów przewodzi grupie eliminacyjnej!

Piotr Tubacki

◼ Polska – Włochy 2:1 (0:0)

0:1 – Pisilli, 61 min, 1:1 – Bogacz, 83 min, 2:1 – Kuziemka, 86 min

POLSKA: Łubik – Nowak, Kutwa, Drapiński, Gurgul – Kocaba (66. Drachal), Kozubal – Pietuszewski (75. Kuziemka), Duda (74. Faberski), Pieńko (90. Jakubczyk) – Reguła (66. Bogacz). Trener Jerzy BRZĘCZEK.

WŁOCHY: Palmisani – Palestra, Comuzzo, Mane, Bartesaghi – Pisilli (82. Berti), Lipani, Dagasso – Cherubini, Camarda (75. Cisse), Koleosho. Trener Silvio BALDINI.

Sędziował Antoni Bandić (Bośnia i Hercegowina). Widzów 19177. Żółte kartki: Duda, Pietuszewski, Nowak, Łubik, Kozubal – Cherubini, Bartesaghi, Koleosho (x2), Palestra, Lipani. Czerwona kartka - Koleosho (90+5. dwie żółte)

_______________________

Sky is the limit

Trzy pytania do Jana Faberskiego, skrzydłowego młodzieżowej reprezentacji Polski

1. Weszli rezerwowi i odmienili losy spotkania. Jak skomentuje pan ten mecz?

– Myślę, że taka jest rola zmienników. Cieszymy się z tego, co się wydarzyło. To był dobry mecz całej drużyny. Już w pierwszej połowie pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę i jakie jest DNA tej reprezentacji.

2. Pana ruleta to bardziej Maradona czy Zidane?

– To moje DNA. Rzecz, którą potrafię robić. To się udało i cieszy mnie, że mogłem pomóc drużynie. Wykorzystałem swoją szansę.

3. Gdzie jest wasz sufit?

– Bardzo wysoko, ale musimy dalej robić to, co robimy, pokazywać to w każdym meczu i nie zatrzymywać się. Myślę, że sky is the limit.

__________________________

Nie ma mocnych

Trzy pytania do Macieja Kuziemki, skrzydłowego Polski U-21

1. Jak to jest wygrać z Włochami w takich okolicznościach?

– Niesamowite uczucie. Bardzo się cieszę, przede wszystkim że udało się odwrócić wynik. Włosi postawili mocne warunki, ale od początku mówiliśmy sobie, że jeśli będziemy grali to, co potrafimy i to, co graliśmy wcześniej, to nie ma na nas mocnych. Nie było łatwo, ale pokazaliśmy charakter. Cieszę się, że strzeliłem na 2:1, ale to była praca całej drużyny.

2. I wielka rola zmienników, także pana.

– Tak samo było w poprzednich meczach. Mamy taki zespół, że każdy ma jakość i nikt nie jest tu z przypadku. Zmiennicy wchodzą, dają bramki i asysty, a nawet jeśli nie – trzymają poziom i zostawiają całe serce. Będzie tak przez całe eliminacje i jeszcze dalej.

3. Co pan poczuł po golu na 2:1?

– Ciężko powiedzieć, bo to była wielka eksplozja. Poczułem, że... stało się. Wchodząc na boisko wyobraziłem sobie, że strzelam gola i to się udało.

(za TVP Sport)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się