Polska - Reszta Świata 6:1
Po porażce na inaugurację Damiana Durkacza pozostali nasi reprezentanci wygrali swoje walki.
Julia Szeremeta zwycięsko rozpoczęła udział w Pucharze Świata. Fot. Facebook PZB
We wtorek w pierwszej sesji walk Rogalińska wygrała jednogłośnie na punkty z Kazaszką Anitą Adiszewą 5:0 (29:28, 30:26, 29:28, 30:25, 30:27). Pięciokrotna mistrzyni Polski, zawodniczka Skorpiona Szczecin, była zdecydowanie lepsza, co znalazło wyraz w wysokiej punktacji u trzech sędziów. Jakim cudem dwóch dało ostatnią rundę jej rywalce, która była liczona w drugim starciu, wiedzą tylko oni sami. Bardziej wyrównany był pojedynek Bracha, ale i on jednogłośnie pokonał Amerykanina Ramona Ordoneza 5:0 (30:27, 29:28, 29:28, 29:28, 30:27). W sesji wieczornej Rygielska wygrała z Brazylijką Rebecą Santos 4:1 (29:28, 29:28, 29:28, 29:28, 27:30), Słomiński wygrał z Gujańczykiem Hansellem Lopezem Sanchezem 5:0 (30:27, 30:27, 29:28, 29:28, 29:28), a Straszewski (85 kg) - z Argentyńczykiem Victorem Nahuelem Roldanem 4:1 (29:28, 29:28, 29:28, 29:28, 28:29).
W środowej serii walk pierwszy oficjalny występ od igrzysk w Paryżu miała Julia Szeremeta. Srebrna medalistka olimpijska w pojedynku z Amerykanką Alyssą Mendozą, która też boksowała w Paryżu, pokazała dobrą dyspozycję. W pierwszej rundzie Polka wygrała u trzech sędziów, dwóch dało wygraną jej rywalce. W kolejnych starciach zawodniczka PACO Lublin walczyła coraz swobodniej i uzyskała wyraźną przewagę. Tym razem sędziowie nie mieli już wątpliwości i dwie rundy były już dla Szeremety. Ostateczna punktacja 5:0 (29:28, 29:28, 30:27, 30:27, 30:27).
Jak dotychczas Biało-czerwoni wygrali w Foz do Iguacu sześć z siedmiu stoczonych walk. Przegrał tylko Damian Durkacz (70 kg) z Uzbekiem Ikboljonem Choldarovem.
(a)
