Polska myśl szkoleniowa
Trener z Gliwic kontra trener z Sosnowca? To się dzieje w Bundeslidze!
Lukas Kwasniok motywujący Jakuba Kamińskiego w meczu z Bayernem Monachium. Fot. Imago/PressFocus
NIEMCY
Gdyby patrzeć na administracyjne pochodzenie szkoleniowców w Bundeslidze, to trzech urodziło się w Badenii-Wirtembergii. Z kolei po dwóch przedstawicieli ma Monachium oraz... dzisiejsze województwo śląskie! Gliwiczanin Lukas Kwasniok zabierze swoje rozhasane Kozły na mecz weekendu do Moenchengladbach, gdzie ratować ligę próbuje sosnowiczanin Eugen Polanski!
Wiadomo, że obaj panowie prawie całe swoje zawodowe i prywatne życie związali z Niemcami, ale o państwie urodzenia nie zapomnieli. Obaj mówią po polsku, a Polanski to przecież były nasz reprezentant. Dodatkowo należy wskazać, że Kwasniok prowadzi FC Koeln, którego legendą jest inny gliwiczanin, Lukas Podolski, a obecnie jego wiodącą postacią jest Jakub Kamiński – z Rudy Śląskiej. Zresztą „Kamyk” zbiera w Kolonii kapitalne recenzje i mimo wielkiej konkurencji ma niezachwianą pozycję w składzie. Zdobył 4 gole i asystę, a Lukas Kwasniok mówił o nim tak: – To nasz najlepszy zawodnik. Może grać na lewym skrzydle i na lewym wahadle, ale też na prawym skrzydle i prawym wahadle. Jest niezwykle wszechstronny, a poza tym skromny i chętny do nauki. Jest decydujący dla naszej gry. Słowa trenera potwierdzają statystyki, bo Kamiński ma – uwaga – najwięcej przebiegniętych kilometrów spośród wszystkich piłkarzy w Bundeslidze! Jest także 6. w sprintach i 5. w intensywnych biegach. Po ostatnim meczu z HSV, gdy „Kamyk” zdobył bramkę i asystę, zasłużył też na indywidualne wyróżnienie od dyrektora sportowego Kozłów, Thomasa Kesslera.
W Niemczech rzecz jasna mecz Koeln z Gladbach nie jest traktowany z polskiego punktu widzenia. To... hit kolejki, wielkie derby Nadrenii, które przyciągają uwagę wszystkich fanów Bundesligi. – Derby to wyjątkowe mecze, niezależnie od kraju i ligi. Miałem szczęście doświadczyć Revierderbów (Schalke – Dortmund, tzw. matka wszystkich derbów – przyp. red.). To szczególne spotkania dla kibiców i piłkarzy. Chodzi o rywalizację, emocje, ale też o szacunek. Nie możemy się już doczekać – mówił dyrektor sportowy Gladbach, Rouven Schroeder.
PROGRAM 10. KOLEJKI
Piątek: Werder – Wolfsburg (20.30), sobota: Union – Bayern, Leverkusen – Heidenheim, HSV – Dortmund, Hoffenheim – Lipsk (wszystkie 15.30), Gladbach – Kolonia (18.30), niedziela: Freiburg – St Pauli (15.30), Stuttgart – Augsburg (17.30), Eintracht – Mainz (19.30)
|
1. Bayern |
9 |
27 |
33:4 |
|
2. Lipsk |
9 |
22 |
19:10 |
|
3. Dortmund |
9 |
20 |
15:6 |
|
4. Stuttgart |
9 |
18 |
14:10 |
|
5. Leverkusen |
9 |
17 |
18:14 |
|
6. Hoffenheim |
9 |
16 |
18:15 |
|
7. Kolonia |
9 |
14 |
16:12 |
|
8. Eintracht |
9 |
14 |
22:19 |
|
9. Werder |
9 |
12 |
13:17 |
|
10. Union |
9 |
11 |
11:15 |
|
11. Freiburg |
9 |
10 |
11:13 |
|
12. Wolfsburg |
9 |
8 |
11:16 |
|
13. HSV |
9 |
8 |
8:15 |
|
14. Augsburg |
9 |
7 |
12:21 |
|
15. St Pauli |
9 |
7 |
8:18 |
|
16. Gladbach |
9 |
6 |
10:18 |
|
17. Mainz |
9 |
5 |
10:17 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – LK, 16 – baraże, 17-18 – spadek
STRZELCY
12 – Kane (Bayern)
6 – Burkardt (Mainz)
5 – Diaz (Bayern), Uzun (Eintracht), Baumgartner (Lipsk), Tabaković (Gladbach), Guirassy (Dortmund), Asllani (Hoffenheim)
Piotr Tubacki
