Polowanie na Jelenia
Drugoligowiec z Sosnowca chce mieć w swojej kadrze syna byłego reprezentanta, ale odnośnie formy transferu musi dojść do porozumienia z Górnikiem Zabrze.
Bartosz Snopczyński (z prawej) z pewnością chciałby, aby wiosną partnerował mu Jakub Jeleń. Fot. FB/Zagłębie Sosnowiec
ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
Jeżeli chodzi o ustrzelenie jelenia, to jest to oczywiście moja specjalność - chcieliby powtórzyć za docentem Zenobiuszem Furmanem, kreowanym przez wybitnego Wojciecha Pokorę, w kultowych „Alternatywach 4”, działacze Zagłębia, ale nie mogą tego zrobić. W tym wypadku nie chodzi o leśne zwierzę, a przedstawiciele sosnowieckiego klubu nie są myśliwymi, tylko o Jakuba Jelenia, którego chcą mieć w swojej kadrze.
W czym problem?
Prawie 23-letni napastnik od kilku dni trenuje w Sosnowcu. W minioną sobotę wystąpił w sparingu z rezerwami Stali Rzeszów i był to występ udany. Syn Ireneusza Jelenia, byłego reprezentanta Polski i zawodnika takich klubów jak Wisła Płock czy francuskie Auxerre, a obecnie prezesa Piasta Cieszyn, pokazał się z dobrej strony. Wystąpił w drugiej połowie, był aktywny i zaliczył asystę przy jednej z bramek Jakuba Snopczyńskiego. Spotkanie zakończyło się wygraną Zagłębia 3:0. Jeleń to wychowanek wspomnianego Piasta. Miniony sezon spędził w 3. lidze. Najpierw w Unii Turza Śląska, a następnie w rezerwach Górnika, gdzie grał również jesienią ubiegłego roku. W 19 występach zdobył 9 bramek, przy czym 6 z nich strzelił tylko w dwóch ostatnich meczach przed przerwą zimową. Najpierw był to hat trick w Pawłowicach w meczu z Pniówkiem (3:1), a tydzień później w domowym spotkaniu z Cariną Gubin (6:0), w którym zaliczył także dwie asysty. Czy wiosną będzie postrachem bramkarzy na drugoligowym froncie? Wszystko zależy od działaczy obu klubów. Sztab szkoleniowy Zagłębia, z trenerem Wojciechem Łobodzińskim na czele, chce mieć u siebie Jelenia, sam piłkarz także jest zdecydowany na grę w Sosnowcu. W czym więc tkwi problem? Zagłębie chce mieć piłkarza u siebie, pozyskując go na stałe. Zabrzanie chcą go wypożyczyć, bo co, jeśli błyśnie w 2. lidze? Najbliższe dni pokażą, czy obie strony zdołają się spotkać pół drogi. Najważniejsze pytanie brzmi - czy będą myślały nie tylko o własnym interesie, ale przede wszystkim o dobru piłkarza.
Pasuje idealnie
Jakub Jeleń idealnie pasuje do wizji drużyny trenera Łobodzińskiego, który wiosną chce postawić na młodość, a zarazem piłkarzy znających realia 2. ligi. Jeleń na takim poziomie rozgrywkowym jeszcze nie występował, ale chęć pokazania się „wyżej”, a zarazem charakter piłkarza, mają być gwarantem, że z piłkarzami młodymi i ambitnymi klub z Sosnowca wiosną powalczy nie tylko o ligowy byt, ale być może o coś więcej. To mityczne sformułowanie to gra w barażach o 1. ligę, o czym zresztą wspominał nie tak dawno Tomasz Wichniarek, pełnomocnik zarządu Zagłębia ds. sportowych. O tym, że na słowach się nie skończyło, świadczą zimowe transfery. Klub z Sosnowca sięgnął po dwóch piłkarzy z 2. ligi: Jędrzeja Zająca (ŁKS II Łódź) i Filipa Laskowskiego (Sokół Kleczew), a także 21-letniego Marcela Predenkiewicza z Arki Gdynia. Ponadto do kadry pierwszego zespołu włączono wyróżniających się graczy rezerw, Kacpra Wołowca i Kacpra Mironowicza. - To efekt ich bardzo dobrej postawy w drugim zespole, jak również w zimowych sparingach. Teraz wszystko zależy od nich, od ich zaangażowania w treningi i kolejne gry kontrolne - podkreśla trener Zagłębia.
Szczebel po szczeblu
22-letni Kacper Wołowiec pierwsze kroki w młodzieżowej piłce stawiał w ZEW-ie Kazimierz (obecnie Sosnowiec), skąd trafił do Akademii Zagłębia. Tam przeszedł wszystkie szczeble i trafił do drugiej drużyny, prowadzonej przez Grzegorza Bąka. Będąc jej kapitanem, jesienią w 5. lidze śląskiej, zdobył 12 bramek. Z kolei prawie 19-letni Kacper Mironowicz treningi w akademii rozpoczął już w wieku 4 lat, gdzie trenował w drużynach prowadzonych przez Mariusza Majewskiego i Piotra Grabowskiego. Wielokrotnie powoływany był do reprezentacji Śląskiego ZPN. Poprzez drużynę CLJ trafił do drugiego zespołu, a niedługo potem podpisał profesjonalny kontrakt z Zagłębiem.
Na zakończenie przygotowań do rundy wiosennej Zagłębie ma w planach dwa mecze kontrolne - w piątek o 17.00 z LZS-em Starowice Dolne, a w sobotę o 11.00 z GKS-em Jastrzębie.
Krzysztof Polaczkiewicz
