Polki biegały najszybciej
Klaudia Kazimierska w biegu na 1500 metrów i Natalia Bukowiecka na 400 z drugim najlepszym czasem w Europie w tym roku – to polskie zwycięstwa w bydgoskim Memoriale Szewińskiej.
Klaudii Kazimierskiej udało się zejść na 1500 metrów poniżej 4 minut. Fot. PAP/Agnieszka Bielecka
LEKKA ATLETYKA
Ósma edycja Memoriału na stadionie imienia Zdzisława Krzyszkowiaka – zawodów zaliczanych do prestiżowego cyklu World Athletics Continental Tour Gold – zaczęła się od mocnego sprinterskiego akcentu. W biegu na 100 metrów zaimponował Dominik Kopeć. Nasz sprinter wygrał rywalizację ze znakomitym czasem 10,08. To czwarty najlepszy wynik w Europie w tym sezonie oraz rezultat lepszy od wskaźników PZLA oraz kontynentalnej federacji na sierpniowe mistrzostwa Europy w Birmingham. To również najlepszy wynik Polaka uzyskany w naszym kraju od... 42 lat i rekordu kraju Mariana Woronina (10,00).
Świetne widowisko zapewniła kibicom Klaudia Kazimierska. Po imponującym ostatnim okrążeniu trenująca w USA Polka samotnie minęła linię mety w biegu na 1500 m z czasem 3.59,99. – Miał być rekord mityngu, czyli czas lepszy niż 3.58,59. Mimo wszystko jestem z siebie bardzo zadowolona. Dopiero uczę się biegać z przodu, a tutaj musiałam się z tym mierzyć. Chcę w Birmingham walczyć o medal – zapowiedziała Kazimierska.
Kilka chwil później kibice mogli zobaczyć zacięty węgiersko-polski pojedynek na 100 m przez płotki. Pia Skrzyszowska niemal przez cały dystans finału pokonywała kolejne płotki tuż przed Węgierką Lucą Kozák. Zawodniczka znad Dunaju na ostatnich metrach wyrwała Polce prowadzenie i wygrała z rekordem kraju 12,66. Polka była druga z czasem 12.67.– To był pierwszy start w sezonie, wynik mnie w tym momencie satysfakcjonuje. Zabrakło pewnie obiegania na tym etapie, w eliminacjach zrobiłam błąd i o mało nie ukończyłam biegu – przyznała Skrzyszowska.
W rywalizacji mężczyzn na 110 m ppł sensacją był brak awansu do finału halowego mistrza świata (60 m ppł.) Jakuba Szymańskiego. W finale Damian Czykier zajął 7. miejsce - 13,46, zwyciężył Amerykanin Jamal Britt – 13,10.
W znakomitym stylu starty indywidualne w sezonie rozpoczęła Natalia Bukowiecka. Mająca za cel obronę tytułu najlepszej Europejki w biegu na 400 m Polka wygrała z rezultatem 50,12. To najlepsze otwarcie sezonu trzykrotnej medalistki olimpijskiej i drugi w tym roku wynik na listach europejskich. – Jestem zadowolona z wyniku, ale też ze stylu, w jakim go osiągnęłam. Czułam, że dobrze zaczęłam i zachowałam siły na koniec. To dodało mi pewności siebie, że w kolejnych startach będzie jeszcze lepiej – zapowiedziała Bukowiecka.
W biegu na 400 m panów piąty był Kajetan Duszyński w czasie 46,14; wygrał Holender Jonas Phijffers 45,04. Na 800 m po niezłym finiszu na drugim miejscu zmagania zakończył Filip Ostrowski – 1.46,21; najszybszy był Brytyjczyk Ben Pattison 1.45,58.
Piotr Lisek wespół z Portugalczykiem Pedro Buaro został sklasyfikowany na drugim miejscu konkursu tyczkarzy. Rekordzista Polski skoczył 5,72, tyle samo co triumfator mityngu Menno Vloon z Holandii. W rzucie oszczepem – trzeci z wynikiem 79,04 był Dawid Wegner (1. Douw Smit z RPA -84,57). Wśród pań również trzecia zmagania zakończyła Małgorzata Maślak-Glugla - 58,71, czwarta była Maria Andrejczyk - 58,36; wygrała mistrzyni olimpijska z Rio (2016) Chorwatka Sara Kolak – 61,42.
Mateusz Kołodziejski po pokonaniu 2,20 został sklasyfikowany na drugim miejscu w skoku wzwyż; wygrał Meksykanin Erik Portillo 2,24.
(t)
Diamenty w Rabacie
Po chińskim otwarciu – w Szanghaju/Kequaio oraz Xiamen – Diamentowa Liga zawita w niedzielę na kontynent afrykański, do Rabatu. W Maroku wystartuje dwójka polskich lekkoatletów: Maria Żodzik w skoku wzwyż oraz Dawid Wegner w oszczepie.
