Półfinałowy klasyk
Polacy znów stają w szranki ze Słowenią w bitwie o finał mistrzostw Europy.
Na Wilfredo Leona i spółkę nie ma mocnych! Fot. Łukasz Laskowski / Press Focus
EuroVolley bez starcia Polaków ze Słoweńcami? Nie może być! To czwarty kolejny turniej, w którym obie ekipy mierzą się w półfinale. Historia tych konfrontacji to prawdziwy dreszczowiec. W 2019 i 2021 roku górą byli Słoweńcy (po 1:3), ale trzy lata temu w Rzymie to nasza kadra triumfowała (3:1), po czym sięgnęła po złoto. Rok później podopieczni Nikoli Grbicia pokonali graczy z Bałkanów także w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu.
W tym sezonie te zespoły grały ze sobą już dwukrotnie w Lidze Narodów. W fazie grupowej 3:2 wygrała Słowenia (37 punktów zdobył Nik Mujanović), a w finałach rozgrywanych w Ningbo Polacy byli wyraźnie lepsi, zwyciężając 3:0 i pozwalając przeciwnikom zdobyć w trzech setach zaledwie 52 punkty!
Przynajmniej na papierze nasza drużyna wydaje się być faworytem. Zaimponowała w ćwierćfinale, pozbawiając złudzeń Niemców (mecz trwał zaledwie 76 minut), i wcale nie zagrała nadzwyczajnej siatkówki. Stać ją na jeszcze lepszą grę. Słowenia natomiast nie bez trudu uporała się z Belgią.
– Mam nadzieję, że będziemy kontynuować grę na tym poziomie. Nie wiem, czy to wystarczy, ale wiem, że moi zawodnicy lubią grać w takich meczach. Jesteśmy wśród czterech najlepszych zespołów w Europie, oczywiście nikt nie trafia tam przypadkiem – podkreślił Nikola Grbić, trener naszej kadry.
Półfinał odbędzie się w Mediolanie, co ucieszyło Polaków. Wszystkie mecze rozgrywali bowiem w Sofii, spędzili w niej ponad dwa tygodnie i trochę im się już nudziło. – Ta rutyna była już dość długa, bo jak koledzy wyliczyli, to 17 dni, więc sporo czasu tutaj spędziliśmy. Fajnie będzie zmienić lokalizację, ale nikt z nas nie narzeka na warunki, jakie tutaj panowały. Naprawdę przyjemnie spędziliśmy czas, dobrze nam się grało, nie mamy co narzekać na wyżywienie i generalnie organizację, bo nie było spektakularnych wpadek – ocenił przyjmujący Kamil Semeniuk.
Zawodnicy obu zespołów znają się na wylot i wypowiadają się o sobie z szacunkiem. „Polacy są w bardzo dobrej formie, szczególnie w tym roku. Wygrali wszystko. Ale w fazie pucharowej ktoś może szybko sprawić niespodziankę” – stwierdził cytowany przez rtvslo.si Nik Mujanović, atakujący Słoweńców. Wtórował mu libero Jani Kovacić: – W półfinale gramy przeciwko jednej z najlepszych obecnie drużyn na świecie. Ale nigdy nic nie wiadomo – to tylko jeden mecz. Może wygląda to jak misja niemożliwa, ale damy z siebie wszystko. W podobnym tonie wypowiedział się rozgrywający Uros Planišić: – Nasze apetyty wzrosły, chcemy zdobyć mistrzostwo Europy! – zakomunikował.
Aleksander Śliwka przestrzega, że Słowenia, mimo odmłodzenia kadry, okrzepła i jest bardzo groźna. – Dla tego zespołu poważnym testem była tegoroczna Liga Narodów. Pokazywał charakter, wychodząc z wielu trudnych sytuacji. Gra solidną siatkówkę. Z jednej strony nie ma Tine Urnauta (doznał kontuzji już w trakcie mistrzostw – przyp. red.), ale zastąpił go Klemen Čebulj i zagrał dwa bardzo dobre spotkania. Długo nie było go w drużynie, a wszedł do niej, jakby grał w niej cały czas. Słowenia jest niewygodnym rywalem, mecze z nią zawsze są trudne i długie. I takiego spodziewam się w półfinale – powiedział kapitan Polaków.
Zdaniem Śliwki o sukcesie zdecydują trzy elementy: koncentracja na każdej piłce, szacunek dla przeciwników i skupienie się na sobie. – Jesteśmy gotowi – przekonywał.
(mic)
NIE PRZEGAP!◼ Mecz Słowenia – Polska
piątek godz. 17.00, transmisja w Polsacie, Polsacie Sport 1 i Polsacie Sport Extra 2
OSTATNIE MECZE POLSKI ZE SŁOWENIĄ
|
28.08.2006 |
Memoriał Wagnera |
3:2 (26:24, 21:25, 25:19, 23:25, 15:11) |
|
1.08.2026 |
Liga Narodów (półfinał) |
3:0 (25:16, 25:19, 25:17) |
|
11.06.2026 |
Liga Narodów (faza grupowa) |
2:3 (25:27, 25:23, 24:26, 25:21, 17;19) |
|
6.08.2024 |
Igrzyska olimpijskie |
3:1 (25:20, 24:26, 25:19, 25:20) |
|
30.06.2024 |
Liga Narodów (mecz o 3. miejsce) |
3:0 (26:24, 25:16, 25:17) |
|
24.05.2024 |
Liga Narodów (faza grupowa) |
0:3 (20:25, 21:25, 18:25) |
|
14.09.2023 |
Mistrzostwa Europy (półfinał) |
3:1 (23:25, 25:21, 25:20, 25:21) |
|
18.08.2023 |
Memoriał Wagnera |
0:321:25, 18:25, 21:25) |
|
5.07.2022 |
Liga Narodów (faza grupowa) |
3:2 (29:31, 21:25, 25:20, 25:20, 15:13) |
|
10.07.2022 |
Liga Narodów (faza grupowa) |
3:1 (25:14, 25:23, 23:25, 25:17) |
|
18.09.2021 |
Mistrzostwa Europy (półfinał) |
1:3 (25:17, 30:32, 16:25, 35:37) |
|
26.06.2021 |
Liga Narodów (półfinał) |
3:0 (25:22, 25:21, 25;23) |
|
3.06.2021 |
Liga Narodów (faza grupowa) |
1:3 (22:25, 25:23, 19:25, 23:25) |
|
26.09.2019 |
Mistrzostwa Europy (półfinał) |
1:3 (23:25, 26:24, 22:25, 23:25) |
SŁOWENIA (6. miejsce w rankingu FIVB)
STARTY w ME: 10
Sukcesy w ME: 2. miejsce (2015, 2019, 2021), 3. Miejsce (2023)
Trener: Fabio SOLI (Włochy)
24. Nejc NAJDUĆ (2006, 193)
8. Rok BRAĆKO (2004, 194)
18. Klemen CEBULJ (1992, 202)
19. Rok MOZIĆ (2002, 200)
25. Klemen SEN (2002, 192)
4. Jan KOZAMERNIK (1995, 204)
10. Saso STALEKAR (1996, 214)
22. Janż Janez KRZIĆ (2005, 195)
Libero
12. Grega OKROGLIĆ (2004, 186)
13. Jari KOVACIĆ (1992, 186)
FAZA PUCHAROWA
Sofia
|
POLSKA – Łotwa |
3:0 (25:17, 25:16, 25:16) |
|
Niemcy – Bułgaria |
3:2 (21:25, 21:25, 25:19, 25:23, 15:12) |
|
Ukraina – Rumunia |
0:3 (22:25, 21:25, 28:30) |
|
Francja – Portugalia |
3:0 (25:21, 25:22, 25:21) |
Turyn
|
Finlandia – Grecja |
3:2 (22:25, 25:16, 22:25, 25:23, 15:13) |
|
Włochy – Dania |
3:0 (25:22, 25:16, 25:11) |
|
Belgia – Czechy |
3:1 (20:25, 26:24, 25:14, 25;15) |
|
Słowenia – Serbia |
3:0 (25:14, 25:13, 25:22) |
Sofia
|
POLSKA – Niemcy |
3:0 (25:23, 25:17, 25:17) |
|
Francja – Rumunia |
3:0 (25:16, 25:19, 25:19) |
Turyn
|
Włochy – Finlandia |
2:3 (25:21, 26:28, 16:25, 25:20, 13:15) |
|
Belgia – Słowenia |
1:3 (22:25, 22:25, 25:20, 13:25) |
Piątek, 25 września
MEDIOLAN, 21.00: Finlandia – Francja
Sobota, 26 września
MEDIOLAN: 21.00: Finał
