Półfinałowe niespodzianki
Od zwycięstw walkę o finał rozpoczęły drużyny, które w rundzie zasadniczej zajęły w tabeli niższe miejsca.
Janowianie są blisko awansu do finału pierwszoligowej rywalizacji. Fot. Sebastian Sienkiewicz / Press Focus
I LIGA MĘŻCZYZN
Chciałbym ponownie zagrać w finale i zrobimy wszystko, by tak było – powiedział przed pierwszym półfinałem play offu trener Naprzodu Janów, Grzegorz Klich, który w poprzednich sezonach wygrywał dwa razy z rzędu z tym zespołem ligowe zmagania.
Zadanie trudne, ale jego pierwsza część została wykonana. Hokeiści z Janowa wygrali na własnym lodzie z gdańskim Fudeko GAS 5:3. Gospodarze prowadzili już 5:0, a goście w 5:10 min zdobyli trzy gole.
– Trochę się rozluźniliśmy i w krótkim czasie straciliśmy gole – mówi szkoleniowiec Naprzodu. – Odnieśliśmy cenne zwycięstwo, ale przed nami rewanż i ewentualnie w niedzielę decydujące spotkanie. Mam nadzieję, że do niego nie dojdzie. Jesteśmy mocno zmobilizowani i przed nami szansa awansu. Rywal, niezwykle groźny, myśli o tym samym, więc zanosi się na ciekawe widowisko.
W drugim meczu czwarte po rundzie zasadniczej Szarotki niespodziewanie okazały się lepsze od Szabel z Oświęcimia, który przystąpiły do play offu z pierwszego miejsca. W tym przypadku do rozstrzygnięcia była potrzebna dogrywka.
Półfinały play offu
◼ Naprzód Janów – Fudeko GAS Gdańsk 5:3 (1:0, 1:0, 3:3), stan rywalizacji 1-0Gole: Kogut (4), Gruca (26), Menc (42), Kazlouski (46), Ciepielewski (52) – Henriksson 2 (52 i 56), Fuller (58, w przewadze).
◼ Podhale Nowy Targ – Sabres Oświęcim 5:4 (0:1, 3:0, 1:3; 1:0) po dogrywce, stan rywalizacji 1-0Gole: Słowakiewicz (27), Bochnak (37), Kamiński (40, w osłab.), Wikar (58, w przewadze), Żółtek (65) - Hramyka (14), Sokołow (52), Baida 2 (56, 58, w osłab.).
W sobotę mecze rewanżowe: Fudeko GAS – Naprzód (18.30), Sabres – Podhale (20.30).
(s)
