Polak w końcu zagrał!

Jeremy Sochan wreszcie wrócił na parkiet, ale jego Spurs przegrali w pojedynku wieczoru w Los Angeles.

Witaj ponownie, Jeremy! Powrót Polaka ucieszył kibiców w Teksasie i w naszym kraju. Fot. San Antonio Spurs

NBA

Hitem środowej kolejki było spotkanie w Crypto.com Arena w Los Angeles, gdzie Lakersów odwiedzili San Antonio Spurs. Kibice ostrzyli sobie zęby na pojedynek Luki Doncicia z Victorem Wembanyamą. Zdecydowanie lepsze wrażenie zrobił Słoweniec, któremu tylko jednej zbiórki zabrakło do triple-double - ustrzelił 35 punktów, miał 13 asyst, 9 zbiórek i 5 przechwytów. Francuz z kolei wyglądał na zmęczonego, nieco sfrustrowanego - często pudłował (5/14 z gry), uzbierał 19 punktów i 8 zbiórek, a co gorsza w końcówce wyleciał za 6 fauli. Finisz należał do gospodarzy, którzy wygrali ostatnią kwartę 30:20, a cały mecz 118:116. Dla polskich kibiców wydarzeniem był powrót na boisko Jeremiego Sochana. Nasz jedynak zagrał po raz pierwszy od marca i spisał się naprawdę dobrze - w 23 minuty zdobył 16 punktów przy bardzo dobrym procencie skuteczności z gry (6/7). Miał też 2 zbiórki i przechwyt. Wszedł z ławki, pomagając drużynie w kluczowych momentach.

Nie próżnują też klubowi działacze, którzy pracują, by Spurs mieli nową i nowoczesną siedzibę. We wtorek, gdy w całych Stanach Zjednoczonych odbywały się lokalne głosowania i referenda, w hrabstwie Bexar w stanie Teksas przegłosowano plan wykorzystania 311 milionów dolarów z podatków lokalnych na budowę obiektu w centrum miasta. Wśród wyborców euforii jednak nie było, inicjatywę poparło 52 procent głosujących, a jak informuje ESPN - pomysł spotkał się „ze znacznym sprzeciwem niektórych radnych i rozmaitych grup”.

Spurs zadeklarowali, że przeznaczą co najmniej 500 milionów dolarów na budowę areny, a także pokryją wszelkie nadwyżki budżetowe. Będą również płacić czynsz za nowy obiekt, a te pieniądze mają zrekompensować wkład miasta. - Kochamy to miasto, kochamy to hrabstwo, a hrabstwo i miasto odwzajemniają to uczucie – powiedział dziennikarzom Peter J. Holt, prezes Spurs Sports and Entertainment.

Kolejny element planu: Spurs obiecują, że wokół nowej areny zostanie zainwestowane około 1,4 miliarda dolarów w prywatne inwestycje. Odrębny przepis, który również został przyjęty we wtorek, może doprowadzić do większej liczby rodeo w San Antonio; ustawodawcy mogą teraz przeznaczyć na ten cel około 200 milionów dolarów.

Nie ma proponowanego harmonogramu budowy hali, a Holt powiedział, że Spurs są „na samym początku etapu projektowania”. Umowa najmu obecnego obiektu, Frost Bank Center, wygasa w 2032 roku.

Tymczasem w Portland pierwszej porażki w sezonie doznali Thunder z Oklahoma City. Graczem meczu był Deni Avdija. Izraelczyk był bardzo blisko triple-double (26 punktów, 10 zbiórek, 9 asyst), trafił 15 z 16 osobistych. Trzeba jednak dodać, że spotkanie zaczął od 10 niecelnych rzutów! Gospodarze przegrywali już 22 punktami (OKC wygrali pierwszą kwartę 41:21), ale ze sporą nawiązką odrobili straty.

Wyniki: Cleveland - Philadelphia 132:121, Sacramento - Golden State 121:116, Detroit - Utah 114:103, Indiana - Brooklyn 103:112, Boston - Washington 136:107, New York - Minnesota 137:114, Memphis - Houston 109:124, Dallas - New Orleans 99:101, Denver - Miami 122:112, LA Lakers - San Antonio 118:116, Portland - Oklahoma City 131:119.

(p)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się