Polacy z porażkami
Weekend na francuskich boiskach nie należał do polskich zawodników.
Marcin Bułka mocno podpadł kibicom na Korsyce. Fot. Icon Sport/SIPA USA/PressFocus
Wszystkie zespoły, w których grają Polacy, doznały porażek. Radosław Majecki wrócił do bramki Monaco po 6 spotkaniach nieobecności. W tym czasie leczył kontuzję, a dwa ostatnie mecze z Nantes w lidze oraz z Reims w Pucharze Francji przesiedział na ławce. Z Montpellier wrócił, jego drużyna pierwsza zdobyła bramkę, ale dwa gole Mousy Tamariego sprawiły, że górą byli ostatecznie gospodarze. Co ciekawe, drużyna Jeana-Louisa Gasseta jest ostatnim zespołem w Ligue 1 i na przełamanie czekała od 10 listopada. Takim samym wynikiem zakończyło się spotkanie Lille z Niceą. Drużyna Marcina Bułki wypuściła prowadzenie i przegrała. Gospodarze dzięki wygranej przesunęli się na 3 miejsce w tabeli.
Ten sam schemat
W sobotę zaś doszło do starcia Lens z PSG. Gospodarze w 36 minucie wyszli na prowadzenie i udział przy tym golu miał Przemysław Frankowski. Polak dośrodkował z rzutu rożnego, piłkę pechowo przedłużył pomocnik PSG Vitinha, ta znalazła się pod nogami M'Bali Nzoli, który z bliska trafił do siatki. Niespodzianka wisiała w powietrzu, ale w drugiej połowie drużyna Luisa Enrique odrobiła stratę, a w końcówce spotkania zadała decydujący cios. Tym samym PSG umocniło się na prowadzeniu w tabeli. We wszystkich 3 spotkaniach można zauważyć dokładnie taki sam schemat. Zespoły Polaków pierwsze wychodziły na prowadzenie, ale na koniec schodziły z… porażką.
Bułka ze skandalem
Marcin Bułka nie będzie wspominał dobrze tego tygodnia. Z jednej strony porażka w lidze z Lille, a z drugiej polski bramkarz wywołał burzę we Francji. W meczu Pucharu Francji przeciwko Bastii siedział na ławce, ale i tak on został „bohaterem” tego spotkania. A powinno się napisać wprost, że został antybohaterem. 25-latek po zwycięstwie swojej drużyny zamieścił na Instagramie wpis o treści „Wygrana na gów... stadionie”. Reakcja była błyskawiczna, głównie ze strony kibiców Bastii. Kibice korsykańskiego klubu przypominali Bułce, że w 1992 r. na Stade de Furiani miała miejsce tragedia, w której 18 osób zginęło, a 2000 osób zostało rannych. Nicea udzieliła wsparcie bramkarzowi, ponieważ zaczął on dostawać groźby karalne, a sam Polak usunął swój wpis.
Miłosz Cebo
◾ Montpellier – Monaco 2:1 (0:1)0:1 – Kehrer (32), 1:1 – Al-Tamari (55), 2:1 – Al-Tamari (82)
◾ Lille – Nicea 2:1 (0:1)0:1 – Diop (29), 1:1 – Haraldsson (48), 2:1 – Diakite (63)
◾ Lens – PSG 1:2 (1:0)1:0 – Nzola (36), 1:1 – Ruiz (59), 1:2 – Barcola (86)
◾ Rennes – Brest 1:2 (0:1)0:1 – Magnetti (27), 0:2 – Ajorque (73), 1:2 – Blas (77)
◾ Lyon – Toulouse 0:0
◾ St. Etienne – Nantes 1:1 (0:1)0:1 – Simon (14), 1:1 – Boakye (87)
◾ Angers – Auxerre 2:0 (1:0)1:0 – Diomande (18. samobójcza), 2:0 – Lepaul (47)
◾ Reims – Le Havre 1:1 (1:0)1:0 – Munetsi (26), 1:1 – Sangante (67)
◾ Mecz Marsylia – Strasbourg zakończył się po zamknięciu numeru.
1. PSG |
18 |
46 |
48:16 |
2. Marsylia |
17 |
36 |
39:20 |
3. Lille |
18 |
32 |
28:17 |
4. Monaco |
18 |
31 |
29:20 |
5. Nicea |
18 |
30 |
36:25 |
6. Lyon |
18 |
29 |
29:22 |
7. Lens |
18 |
27 |
22:18 |
8. Toulouse |
18 |
25 |
19:19 |
9. Brest |
18 |
25 |
28:31 |
10. Strasbourg |
17 |
23 |
30:29 |
11. Auxerre |
18 |
22 |
24:28 |
12. Angers |
18 |
22 |
21:27 |
13. Reims |
18 |
21 |
24:26 |
14. Rennes |
18 |
17 |
24:27 |
15. Nantes |
18 |
17 |
21:28 |
16. St. Etienne |
18 |
17 |
17:38 |
17. Le Havre |
18 |
13 |
14:37 |
18. Montpellier |
18 |
12 |
18:43 |
1-3 – LM, 4 – el. do LM, 5 – LE, 6 – el. do LKE, 16 – baraż, 17-18 – spadek
STRZELCY
11 – Barcola (PSG), Greenwood (Marsylia), David (Lille)10 – Dembele (PSG)
8 – Guessand (Nicea), Kalimuendo (Rennes)
7 – Nakamura (Reims), Traore (Auxerre)
