Pokaz siły bielszczanek

Nie było niespodzianki w Warszawie. Bielszczanki w 1/8 finału Pucharu Polski ograły pierwszoligowy KSG, choć w pierwszym secie nie obyło się bez problemów.

Julita Piasecka w Warszawie pokazała, że jest w wybornej dyspozycji. Fot. Łukasz Sobala/Press Focus

Nie było niespodzianki w Warszawie. Bielszczanki w 1/8 finału Pucharu Polski ograły pierwszoligowy KSG, choć w pierwszym secie nie obyło się bez problemów. Siatkarki ze stolicy zaskoczyły faworytki. Grały z ogromnym zaangażowaniem i bez bojaźni. Od początku prowadziły, w końcówce nawet 24:21. Zapachniało niespodzianką. Przyjezdne wtedy pokazały moc. Wygrały pięć kolejnych piłek i rozwiały marzenia rywalek o dobrym początku. W kolejnych setach emocji już nie było.

W ćwierćfinale broniący trofeum BKS zagra z Lotto Chemikiem Police (sobota, godz. 18.00). W pozostałych parach ćwierćfinałowych zagrają Moya Radomka - Sokół & Hagric Mogilno (czwartek, 18.00), Grot Budowlani - ŁKS Commercecon (piątek, 17.30) i Developres - ITA Tools Stal Mielec (sobota, 17.30). Turniej finałowy PP po raz pierwszy w historii rozegrany zostanie w Elblągu w dniach 15-16 lutego.

◼  KSG Warszawa – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 0:3 (24:26, 21:25, 21:25)

WARSZAWA: Kaszyńska (2), Jedut (15), Zięba (4), Wojtyniak (6), Sobanty (13), Michałek (7), Saad (libero) oraz Kudik, Terlikowska (libero), Kierlewicz (2), Kott, Baczewska, Grzelak (1). Trener Piotr OLENDEREK.

BIELSKO-BIAŁA: Szewczyk (3), Piasecka (16), pacak (4), Laak (12), Borowczak (12), Orzyłowska (6), Drabek (libero) oraz Abramajtys (1), Angelina (2), Janiuk, Suska (libero). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.

Sędziowali: Mirosław Beń (Białystok) i Krzysztof Wojtunik (Łódź). Widzów 250.

Bohaterka – Julita PIASECKA.

(mic)