Podium przegrali wcześniej

Raków zakończył sezon efektownym zwycięstwem 3:0 z Arką. Dało to tylko czwarte miejsce na mecie, bo wygrały też Górnik i Jagiellonia

Marko Bulat w objęciach Jeana Carlosa - ta dwójka może żałować, że sezon właśnie się skończył. Fot. Grzegorz Misiak/PressFocus

Zmianę Łukasza Tomczyka na Dawida Kroczka bezdyskusyjnie trzeba ocenić pozytywnie. Efekt nowej miotły zadziałał wręcz podręcznikowo. Będąca w rozsypce drużyna po przegranym w katastrofalnym stylu finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze (0:2) wygrała w dobrym stylu trzy z czterech ostatnich ligowych spotkań, już przed ostatnią kolejką zapewniając sobie kwalifikację do Ligi Konferencji. Przegrała, niestety, najważniejsze starcie z Jagiellonią (0:2), które kosztowało ją piąte w sześciu ostatnich sezonach ligowe podium oraz start w III rundzie eliminacji Ligi Europy (w przypadku remisu), a nawet eliminacje Ligi Mistrzów (przy zwycięstwie). Po sobotnim meczu dominującym uczuciem przy Limanowskiego był raczej niedosyt i poczucie niewykorzystanej szansy, ale za kilka dni, po chłodnej analizie, biorąc pod uwagę wszystkie problemy jakie targały w tym sezonie Rakowem - przede wszystkim liczne kontuzje, dwie zmiany trenerów - ten wynik zapewne zostanie doceniony.

Zwyżka formy

Jednym z największych wygranych zmiany na ławce trenerskiej jest Marko Bulat. Niezwykle krytykowany przez większość rundy wiosennej, na koniec pokazał swój kunszt. Dobre recenzje zbierał już w poprzednich meczach, a na koniec dołożył wyjątkowej urody bramkę (strzał z ostrego kąta sprzed pola karnego), otwierającą wynik oraz nie gorszą asystę (piętą w dobre tempo) przy trafieniu na 3:0 Jeana Carlosa. Brazylijczyk, który asystował przy trafieniu Brunesa, również miał bardzo mocną końcówkę rozgrywek, co napawa optymizmem wobec przedłużenia niedawno (o rok) kontraktu.

Dylemat Świerczewskiego

Cel minimum, czyli kontynuacja gry w Europie został zrealizowany. I należy go w dużym stopniu zapisać na konto Kroczka, który wykonał z drużyną krok do przodu. Został zatrudniony „na chwilę” w roli strażaka, ale ta przygoda może potrwać dłużej. Niewykluczone, że kluczowe decyzje w tej sprawie zapadną już w tym tygodniu. Notowania byłego trenera Cracovii ewidentnie wzrosły, ale jak udało nam się ustalić właściciel Michał Świerczewski „zakochany” jest w innym Dawidzie – Szwardze, któremu już raz powierzył zespół, po pierwszym odejściu Marka Papszuna w 2023 roku. Szwarga wówczas zawalił ligę, kończąc na siódmym miejscu w tabeli, ale bronił się europejskimi pucharami – Raków dotarł do decydującej rundy eliminacji Ligi Mistrzów z FC Kopenhaga (0:1, 1:1), co pozostaje najlepszym wynikiem polskiego klubu od dekady i gry w europejskiej elicie Legii. Wypromował też zawodników, których później klub sprzedał z potężnym zyskiem, wspominając choćby Gustava Berggrena czy Ante Crnaca. Szwarga ma być faworytem do ponownego objęcia drużyny, ale Kroczek ostatnimi wynikami z pewnością Świerczewskiemu decyzji nie ułatwił. - Siadamy w przyszłym tygodniu do rozmów i zobaczymy co dalej – odpowiedział krótko na pomeczowej konferencji prasowej wciąż jeszcze aktualny trener Rakowa. Czy również przyszły? Dowiemy się wkrótce.

Mariusz Rajek

OCENA MECZU⭐

Raków Częstochowa – Arka Gdynia 3:0 (1:0)

1:0 - Bulat, 37 min. (asysta Amorim), 2:0 – Brunes, 71 min. (asysta Silva), 3:0 – Silva, 75 min. (asysta Bulat).

RAKÓW: Trelowski 7 – Tudor 6, Racovitan 5 (46. Dawidowicz 6), Mosór 6 – Silva 7 (80. Ilenić niesklas.), Repka 6, Bulat 8, Amorim 6 (68. Ameyaw 5) – Makuch 6 (80. Rocha niesklas.), Pieńko 6 (60. Ivi Lopez 6) – Brunes 6. Trener Dawid KROCZEK. Rezerwowi: Zych, Żołneczko, Svarnas, Ojo, Koczergin, Mircetić.

ARKA: Grobelny 3 – Szota 4, Marcjanik 3, Gojny 3 – Zator 4 (90+2 Zacharewicz niesklas.), Sidibe 3 (90+1 Gohlike niesklas.), Rzuchowski 3, Abramowicz 4 – Szysz 3 (72. Navarro 4), Kocyła 4 (63. Gozdecki 4) – Gutkovskis 3 (63. Espiau Hernandez 4) Trener Dariusz BANASIK. Rezerwowi: Krzepisz.

Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz) – 6. Asystenci Sebastian Mucha (Kraków) i Andrzej Zbytniewski (Lublin). Czas gry 95 min (47+48). Widzów 5500. Żółte kartki: Amorim (60, faul) – Gojny (14, faul), Sidibe (32, faul).


MÓWIĄ LICZBY
RAKÓW  ARKA
60 posiadanie piłki 40
5 strzały celne 2
7 strzały niecelne 6
1 rzuty rożne 4
3 spalone 1
14 faule 10
1 żółte kartki 2

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się