Pod napięciem
◼ 1. Dwa trenerskie światy ◼ 2. Banda „Sekula” musi pohulać! ◼ 3. Team Brosza znów Górnikowi da kosza?
Jacek Zieliński (tyłem) i Goncalo Feio uścisną sobie dłoń przed meczem ekstraklasy po raz trzeci. Na razie górą jest Portugalczyk (zwycięstwo i remis z Koroną jako trener Legii). Fot. Tomasz Jastrzębowski / Press Focus
1. Dwa trenerskie światy: furiata i Sarmaty
Na ligowe mecze spoglądać można z różnej perspektywy. My na otwierającą 21. kolejkę piątkową rywalizację radomsko-kielecką (o kulisach i historii „świętej wojny” piszemy w innym miejscu tego numeru) patrzymy przez pryzmat trenerskich ławek. Nie tylko z tego powodu, że obu szkoleniowców dzieli wiekowa przepaść. Gdy 9 sierpnia 2003 roku Jacek Zieliński (442 mecze w elicie) debiutował w ekstraklasie jako szkoleniowiec, Goncalo Feio (47 meczów w elicie) w towarzystwie innych 13-latków kopał piłkę na placu w lizbońskiej dzielnicy Belem. Portugalski temperament i wybujałe na miarę CR7 ego często daje znać o sobie także w zimniejszej o kilkanaście stopni Polsce. To nie przypadek, że za „pajaca je***nego” rzucanego arbitrom w twarz bywał karany czerwonymi i żółtymi (w zeszłym sezonie nazbierał ich aż 10!) kartkami. Na jego tle wspomniany coach Korony to cierpliwość, kultura, klasa. Choć pamiętajmy, że każda wojna – nawet tylko ta na murawie – zmienia ludzi...
2. Banda „Sekula” musi pohulać!
Padł w minionej kolejce mit niepokonanego (w jedenastu kolejnych grach ligowych) beniaminka z Płocka. Niby nic, a przecież nie może sobie Wisła – patrząc na własną, nieodległą przeszłość – pozwolić na wpadnięcie w dołek. Trzy lata temu po 20. kolejce była piąta w tabeli, z bezpieczną jedenastopunktową przewagą nad strefą spadkową. I... spadła. Teraz i pozycja wyższa (druga), i dystans ciut większy (13 „oczek”), ale drugiego meczu z rzędu Łukasz Sekulski i spółka przegrać nie mogą! Nawet jeśli w sobotę rywalem są nowobogaccy z Łodzi.
3. Team Brosza znów Górnikowi da kosza?
Mówisz Brosz, myślisz Górnik? Słusznie. To przecież ten szkoleniowiec przywrócił Zabrzu europejskie puchary po ponad dwóch dekadach, to on wypuścił w Polskę i świat sporo piłkarskiej młodzieży z Roosevelta. I to on w poniedziałek podejmie kolejną próbę ucieczki z ostatniego miejsca w tabeli. Szanse na co najmniej punkt – niemałe. W ekstraklasie trener Brosz nie przegrał żadnego z pięciu ostatnich meczów przeciwko Górnikowi (2:0 jako trener Piasta, 1:0, 2:1 i 0:0 jako opiekun Korony, 1:0 w roli szkoleniowca Bruk-Betu jesienią 2025). Jak będzie teraz?
(DaL)
