POD NAPIĘCIEM

◼ 1. Gutek-film ◼ 2. Bochen z niejednego pieca ◼ 3. Ewangelia wg Marka

Marek Papszun i uczniowie. Co wyjdzie z jego kazań? Fot. Wojciech Dobrzyński / Press Focus

◼ 1. Gutek-film

Pamiętacie, jak żegnał się Vladislavs Gutkovskis z Polską? Ogólnie – mistrzostwem w Częstochowie. A zakulisowo – choć z milionami odsłon w social mediach – filmikiem, w którym „wisiał na płocie” ogrodzenia stadionu przy Limanowskiego, głośno i wyraziście domagając się od władz miejskich (ba; konkretnie od prezydenta...) budowy nowego obiektu dla Rakowa. Zaraz potem – choć ceniony przez Marka Papszuna, bo idealnie pasował do pożądanego przezeń wizerunku napastnika – wyjechał na drugi koniec świata; jak najdalej od pamięci o „wypikanych” zdaniach. Teraz Gutek – po 979 dniach nieobecności – być może w piątek znów pojawi się na polskich boiskach, tym razem w koszulce Arki, pod skrzydłami dobrze sobie znanego Dawida Szwargi. Czy tym razem po zakończeniu sezonu przebojem stanie się filmik z zapisem jego (licznych) goli ekstraklasowych?

◼ 2. Bochen z niejednego pieca

Włochy, Hiszpania, Holandia... Nawet jeśli (wyjąwszy Eredivisie, w której pełnił nawet rolę kapitana w Heerenveen) dorobek Pawła Bochniewicza w tych krajach nie rzuca na kolana, na Arenie Zabrze zawsze mieć będzie grono wiernych wyznawców. Zresztą doskonale wie, jak ich dopieszczać („Żabolem zostanę na całe życie (…) cieszę się, że wracam do domu”). Fajerwerków z jego strony w sobotę w śląskich derbach trudno się spodziewać po wielomiesięcznym rozbracie z murawami (rekonwalescencja po zerwaniu więzadeł), ale sama obecność stopera – choćby w roli rezerwowego – będzie wydarzeniem mocno oczekiwanym!

◼ 3. Ewangelia wg Marka

Nie będziesz mieć cudzych bogów przede Mną – głosi pierwsze przykazanie Dekalogu. Nad dziewięcioma kolejnymi Marek Papszun pracował przez niemal dekadę pod Jasną Górą, pisząc je po swojemu dla podopiecznych. Pierwszego nie tknął... Czy twarde zasady, które pozwoliły mu z prowincjonalnego klubu i drużyny częstochowskiej stworzyć wiodącą ekipę w kraju, sprawdzą się w rzeczywistości legijnej? Pierwsza próba – już w niedzielę: czy to będzie założenie Korony cierniowej, czy wskrzeszenie legijnego Łazarza?

Dariusz Leśnikowski

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się