Pobudka! Larum grają!
Legendarny trener alarmuje w sprawie kondycji polskich reprezentacji seniorów i seniorek.
Grzegorz Bachański ostrego komentarza Ludwika Miętty-Mikołajewicza nie zostawił bez odzewu. Prezes rozmawiał z legendarnym szkoleniowcem. Fot. Rafal Oleksiewicz / Press Focus
Obie nasze drużyny narodowe mają za sobą bardzo nieudane kwalifikacje EuroBasketu. Kadra kobiet nie wywalczyła awansu, mimo że grupa nie była szczególnie trudna. Biało-czerwone przegrały oba spotkania z Litwinkami i to okazało się decydujące. Mecz były zacięte, ale Polki okazywały się słabsze w końcówkach. – Trzy punkty to w koszykówce niewiele, ale w tym momencie to cała przepaść, bo zatrzymały naszą drogę na EuroBasket 2025. Marzyłyśmy o tym awansie, dlatego porażka boli – mówiła po spotkaniu w Wilnie podłamana Agnieszka Skobel.
Jeszcze gorzej spisali się panowie. Grali bez presji, bo awans mieli zapewniony (jako gospodarz), a mimo to kilka razy oglądaliśmy katastrofy. Bo tak trzeba nazwać mecze w Sosnowcu z Macedończykami (71:96) oraz w Katowicach z Litwinami (48:82).
Czas po zakończonych kwalifikacjach mijał, aż w końcu nie wytrzymał Ludwik Miętta-Mikołajewicz. Nestor polskich trenerów i honorowy prezes Wisły Kraków napisał na swoim profilu na Facebooku: „POBUDKA. Minęło sporo czasu od niefortunnych występów naszych narodowych reprezentacji koszykarek i koszykarzy w meczach kwalifikacyjnych do ME ’25. Panie, po porażce z Litwą, po raz kolejny zaprzepaściły szansę udziału w mistrzostwach. Panowie, po kompromitującej klęsce z Litwą, zachowali prawo udziału w ME dzięki roli gospodarza jednej z grup kwalifikacyjnych. Tymczasem nie słychać oceny sytuacji ze strony władz polskiej koszykówki. Fora internetowe roją się od wielu bardziej lub mniej krytycznych opinii, a brakuje stanowiska zarządu PZKosz. Panowie i Panie – pobudka! Larum dla polskiej koszykówki grają!”.
Poprosiliśmy o komentarz szefa Polskiego Związku Koszykówki. Grzegorz Bachański odpowiedział, że jest w stałym kontakcie z Mięttą-Mikołajewiczem. Zaraz po wspomnianym wpisie w mediach społecznościowych zadzwonił do legendarnego trenera i konsultował z nim swoje decyzje. – Podsumowanie występów naszych kadr narodowych w lutowych okienkach odbyło się na posiedzeniu zarządu PZKosz w dniu 3 marca. W przypadku kadry żeńskiej – mimo braku awansu – zarząd pozytywnie ocenił dwuletnią pracę z kadrą trenera Karola Kowalewskiego i wstępnie jest zainteresowany kontynuacją pracy z nim. W przypadku kadry męskiej finalna ocena pracy z kadrą narodową trenera Igora Milicica nastąpi po zakończeniu ME w bieżącym roku. Ze względu na to, że jestem w stałym kontakcie telefonicznym z Prezesem Ludwikiem, rozmawialiśmy o tej sytuacji. Prezes zgodził się z moją sugestią, co do kontynuacji pracy z trenerem Kowalewskim i oceną pracy trenera Milicica po zakończeniu EuroBasketu – powiedział nam prezes Bachański.
(p)
