Po Święcie Trzech Króli do roboty

Ruch ogłosił plan zimowych przygotowań. Zespół wyleci do Turcji i rozegra 6 sparingów.

Pierwszy zimowy sparing Ruch ponownie zagra z Polonią Bytom. Na zdjęciu najlepszy chorzowski zawodnik 2024 roku, Szymon Szymański. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus

RUCH CHORZÓW

W ramach umowy o pracę zatrudniony może liczyć zazwyczaj na 20 lub 26 dni urlopu rocznie. Chorzowscy piłkarze otrzymali nieco więcej wolnego, bo odpoczynek zaczęli od razu po spotkaniu ze Zniczem Pruszków, które odbyło się 8 grudnia. Kilku z nich - Patryk Sikora, Szymon Szymański, Filip Starzyński, Łukasz Moneta i Martin Konczkowski - zostało oddelegowanych na klubową Wigilię w zeszły piątek. Do treningów zawodnicy wrócą 7 stycznia, choć oczywiście każdy z nich ma obowiązek dbać o siebie także w trakcie urlopu.

Kosowo i Węgry

W zimowej aurze chorzowianie rozpoczną zajęcia na swoich obiektach. Zacznie się oczywiście od badań i testów, a pierwsze porządne rozegranie zaliczą 17 stycznia, kiedy - jak i przed rokiem - zagrają z Polonią Bytom. Potem, w dniach 22 stycznia - 1 lutego, Ruch (także jak 12 miesięcy wcześniej) uda się na zgrupowanie do tureckiego Beleku, do którego dorzuciły się stowarzyszenia kibicowskie „Wielki Ruch” i „Blue England”. Na miejscu „Niebieskich” czekają trzy sparingi z zagranicznymi rywalami. Najpierw zagrają z 3. obecnie zespołem Kosowa, FC Malisheva, potem ze spadkowiczem z węgierskiej ekstraklasy Kisvardą (aktualnie trzecia w lidze, grał tam pomocnik GKS-u Tychy Rafał Makowski), a trzeci przeciwnik jest w trakcie załatwiania. Po powrocie, w ostatni weekend przed wznowieniem 1. ligi, chorzowianie zagrają jeszcze z Odrą Opole (z którą już dwa razy w tym sezonie rywalizowali, w obu przypadkach wygrywając), a także drugoligowym Rekordem Bielsko-Biała, który był ostatnim sparingpartnerem Ruchu minionego lata, pokonując go niespodziewanie aż 3:0. Żartobliwie można powiedzieć, że tym razem „Niebiescy” nie mają w planach meczu kontrolnego z Piastem Gliwice. Chociaż kto wie, co życie przyniesie...

Czołówka leci nad Bosfor

Ruch jako jeden z wielu pierwszoligowców jako miejsce swojego zimowego obozu wybrał Turcję. W podobnym kierunku udadzą się jego bezpośredni rywale w walce o awans do ekstraklasy: Arka Gdynia, Bruk-Bet Termalica Nieciecza (będzie w Turcji nawet dwa razy!), Miedź Legnica oraz obie Wisły, z Płocka i Krakowa. Co jednak ciekawe, z tego grona tylko chorzowianie zdecydowali się na Belek, który w ostatnich latach stał się wręcz styczniowo-lutową mekką polskich klubów. W 2025 roku popularnością cieszą się też Lara (Arka, Bruk-Bet, Płock) czy Side (Miedź, ŁKS). - Ostatni rok nie był łatwy. Sami wiemy, że sportowo było trudno, nie udało się utrzymać ekstraklasy, ale udało się wiele innych rzeczy. Pobiliśmy rekord frekwencji ekstraklasy. Sam jej prezes powiedział, że ekstraklasa za nami tęskni. Wielkie dzięki za to, co zrobiliśmy w tym roku. Tak jak głosi przyśpiewka: „Gdy upadniesz - wstań”. Staramy się wrócić do ekstraklasy. Mimo trudnego początku w 1. lidze gonimy czołówkę, zajmujemy 4. miejsce, z 6 punktami straty do miejsca premiowanego awansem - mówił ostatnio prezes Ruchu, Seweryn Siemianowski.

Piotr Tubacki

ZIMA RUCHU

7.01. - powrót do treningów
17.01. - sparing z Polonią Bytom
22.01.-1.02 - zgrupowanie w Beleku (Turcja)
24.01. - sparing z FC Malisheva
27.01 - sparing z Kisvardą Master Good
31.01. - sparing (rywal nieznany)
7-8.02. - sparingi z Odrą Opole i Rekordem Bielsko-Biała