Plecy Sochana
San Antonio Spurs bez reprezentanta Polski przywieźli komplet punktów z Kalifornii.
Potężny Jakob Poeltl był jednym z najlepszych graczy Raptors w spotkaniu z Golden State. Fot. Press Focus / Alonzo Adams-USA TODAY Sports/SIPA USA
San Antonio to obecnie zupełnie inny zespół niż przed rokiem. Lepiej zgrany, znacznie mocniejszy, zagrażający faworytom. Tym razem Spurs pojechali do Kalifornii i wysoko pokonali Lakers! Zmiażdżyli miejscowych w czwartej kwarcie, którą wygrali 24 punktami (37:13)! Tradycyjnie numerem jeden był Victor Wembanyama, który zdobył 23 punkty i miał 8 zbiórek. Po raz kolejny zabrakło natomiast Jeremy'ego Sochana. Nasz zawodnik narzeka na ból pleców i co drugi mecz odpoczywa.
Wśród gospodarzy brylowali Anthony Davis i LeBron James. To był pierwszy domowy mecz Lakers, odkąd w Los Angeles wybuchły katastrofalne pożary, które zabiły 24 osoby i spaliły setki domów.
Pogłębia się kryzys w innym zespole z Kalifornii. Golden State przegrali tym razem z Toronto Raptors, jedną z najsłabszych drużyn Konferencji Wschodniej. To była ledwie druga wygrana ekipy z Kanady w ostatnich 18 meczach! Scottie Barnes zdobył 23 punkty, a Jakob Poeltl zaliczył double double (13 punktów, 13 zbiórek).
Mecz był bardzo wyrównany, gospodarze wygrali ostatnią kwartę 6 oczkami i to przesądziło o ich sukcesie. W drugim kolejnym spotkaniu z powodu kontuzji nie wystąpił Draymond Green. GSW przegrali 4 z 5 ostatnich meczów. W tabeli Zachodu właśnie wyprzedzili ich Spurs.
Wyniki.Washington - Minnesota 106:120, Toronto - Golden State 104:101, New York - Detroit 119:124, Houston - Memphis 120:118, LA Clippers - Miami 109:98, LA Lakers - San Antonio 102:126.
(p)