Piorunująca tercja
New Jersey Devils i Winnipeg Jets po chwili zapaści odniosły zwycięstwa.
„Diabły" znów mają powody do radości. Fot. SIPA / Press Focus
Z ulgą odetchnęli hokeiści New Jersey Devils, gdy po czterech porażkach z rzędu odnieśli zwycięstwo. Tym razem w Prundential Center „Diabły” pewnie wygrały z Boston Bruins 5:1 (0:1, 4:0, 1:0), a druga tercja w ich wykonaniu była wręcz piorunująca – cztery gole, w tym dwa w ciągu 12 sekund! Sheldon Keefe, trener zwycięzców, nie ukrywał zadowolenia i przekonywał, że druga odsłona była najlepsza w tym sezonie. Radość jego i hokeistów została zmącona przez kontuzję Jacoba Markstroma, który na siedem strzałów przepuścił uderzenie Morgana Geekiego (w 50 sekundzie), zaś w 24 minucie wpadł na niego Justin Brazeau. Szwed opuścił taflę, ale po meczu czuł się dobrze i być może szybko powróci do gry. Zastąpił go Jake Allen, który obronił 16 strzałów i zaliczył drugie czyste konto w sezonie oraz 28. w karierze.
Jeremy Swayman, bramkarz Bruins, przez dwie tercje miał 29 strzałów, a w trzeciej został zastąpiony przez Joonasa Korpisalo, który obronił pięć uderzeń. Nico Hischier zdobył gola (54, w przewadze) i zaliczył dwa podania przy trafieniach Dougie Hamiltona (25) oraz Stefana Noesena (37, w przewadze). Ponadto Dawson Mercer dwa razy (22 i 54, w przewadze) skierował krążek do siatki. Przed meczem odbyła się miła uroczystość, bowiem „Diabły” wprowadziły Jacquesa Lemaire'a do swojego Ring of Honor. Lemaire jest trenerem z największą liczbą zwycięstw w historii klubu (276-166-10 z 57 remisami) i poprowadził zespół do Pucharu Stanleya w 1995 roku.
Zespół Winnipeg Jets, lider Konferencji Zachodniej, po dwóch porażkach odniósł wygraną na wyjeździe z Colorado Avalanche 3:2 (0:0, 2:1, 0:1, 1:0), choć wcale łatwo nie było. Zwycięskiego gola w 17 sekundzie dogrywki strzelił Neal Pionk. Ponadto na liście strzelców znaleźli się Morgan Barron (31) i Gabriel Vilardi (39), zaś Josh Morrissey i Wladislaw Namestnikow zaliczyli po dwie asysty.
„Odrzutowce” mają 67 punktów i prowadzą z pięciom „oczkami” przewagi nad Vegas i sześcioma nad Edmonton. Natomiast na Wschodzie liderem jest Washington (69) przed Toronto (62) i Caroliną (61).
New Jersey – Boston 5:1, Colorado – Winnipeg 2:3 po dogr., Toronto – Columbus 1:5, Los Angeles – Florida 2:1.
(ws)
