PIŁKARZ KOLEJKI
XAVIER DZIEKOŃSKI
Xavier Dziekoński jest mocnym punktem Korony. Fot. Kacper Pacocha/Pressfocus.pl
Nie byłoby drugiego w historii zwycięstwa kielczan przy Łazienkowskiej, gdyby nie dobra postawa w bramce golkipera Korony. Obronił piłkę po strzale z karnego w wykonaniu Milety Rajovicia, dobitkę, a także inne groźne uderzenia Juergena Elitima czy Kamila Piątkowskiego. – Co do jedenastki, to sam ją sprokurowałem, tym bardziej się więc cieszę, że wszystko udało mi się naprawić i obroniłem karnego, pierwszego w ekstraklasie. Legia szczególnie w pierwszej połowie miała dobre sytuacje, potem pozamykaliśmy linie i było im trudniej – komentował po meczu 23-latek. Skapitulował tylko raz, w 76 minucie, kiedy z karnego nr 2 pokonał go Bartosz Kapustka.
Dziekoński w tym sezonie zagrał w 6 meczach „na zero”. Dokłada więc cegiełkę do próby powalczenia o historyczny udział w europejskich pucharach. Do lidera z Płocka Złocisto-Krwiści tracą niewiele, ledwie sześć punktów. Kielczanie tracą też mało bramek, na razie tylko 20. Pod tym względem jedynie ekipa z Płocka jest w tym lepsza, bo zainkasowała ledwie 13 goli.
Dziekoński wkrótce przekroczy w ekstraklasie liczbę stu meczów. Na razie ma ich 93. Debiutował w barwach „swojej” Jagiellonii, jako nastolatek wiosną 2020 roku - w meczu przeciwko Śląskowi Wrocław. Wróżono mu wielką karierę. Po trudniejszym okresie i grze nawet na trzecim poziomie rozgrywkowym w barwach Garbarni Kraków wiosną 2023 roku, znowu jest na właściwych torach, a z Koroną może się pokusić o znakomity wynik na koniec rozgrywek. W dotychczasowych sezonach w ekstraklasie najwyższa lokata kielczan, to piąte miejsce w sezonach2005/06, 2011/12 i 2016/17.
(zich)
