Pięć na pięć

Bramka w doliczonym czasie Alana Urygi dała Wiśle wygraną ze Śląskiem i awans na drugie miejsce w tabeli.

W takich okolicznościach Alan Uryga (nr 6) zapewnił swojej drużynie ważne punkty. Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Już pierwsze minuty spotkania przy Reymonta pokazały, że będzie ciekawie. Beniaminek z Wrocławia, mimo świetnego bilansu Krakowian u siebie, nie zamierzał ograniczyć się do obrony.

Znowu Rodado

W pierwszych minutach szansę miał Malay Dembele, ale to miejscowi dominowali. Próbował Julius Erthaler, Alan Uryga, Elie Youan, czy czyhający na swoją okazję, Angel Rodado. Bramkarz Śląska Karol Niemczycki musiał się mieć na baczności. Po kwadransie gospodarze prowadzili! Akcję rozprowadził aktywny od początku Erthaler. Na prawym skrzydle świetnie dośrodkował Kacper Duda, a Rodado w swoim stylu, uprzedzając Ihora Macenkę, wpakował futbolówkę do siatki, zdobywając 4. gola w sezonie. Odejście boiskowego przyjaciela i rodaka Jordi Sancheza pomogło mu bardzo. Bramkę fetowało ponad 30 tysięcy kibiców na wypełnionych trybunach, a na ławce Kazimierz Kmiecik. W sobotę wielka legenda Białej Gwiazdy obchodzi 75. urodziny.

Przed przerwą była szansa na wyrównanie po ostrym dośrodkowaniu widocznego Jana Jurceca, ale dobra interwencja Darijo Grujcicia zażegnała niebezpieczeństwo. Zaraz potem kontra, dobry drybling i strzał szybkiego Youana, jednak dobrze spisał się Niemczyckiego. Do przerwy aż 13 prób Krakowian, w tym trzy celne strzały. Śląsk daleko w tyle za miejscowymi.  

18-latek z Żywca

Zaraz po przerwie Biała Gwiazda mogła zdobyć drugiego gola. Powołany do młodzieżówki Jakub Krzyżanowski przymierzył zza pola karnego, lecz piłka o centymetry minęła słupek. Wisła po wznowieniu nie zwolniła, dyktując warunki. Bardzo dobrą okazję miał James Igbekeme, tyle że uderzył obok. Nigeryjczyk tylko złapał się za głowę. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak było w tym wypadku. Po akcji rezerwowych – Lllinares, Shabani, Ciućka trafił ten ostatni. Dla 18-latka z Żywca to premierowa bramka w ekstraklasie w trzecim występie. Brawo dla młodziana! Dodajmy, że Adam Ciućka zmienił swojego równolatka, Doriana Markowskiego.

Koniec emocji? Gdzie tam! Najciekawiej było w doliczonych minutach. Miały być 2, a było prawie 5. W tym czasie po faulu Marjanaca i wolnym Erthalera głową piłkę do siatki gości skierował kapitan Alan Uryga i Wisła wygrała 5. mecz w tym sezonie przy Reymonta, awansując na 2. miejsce!   

(zich)

OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐ ⭐

◼ Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 2:1 (1:0)

1:0 – Rodado, 17 min (asysta Duda), 1:1 – Ciućka, 76 min (asysta Shabani), 2:1 – Uryga, 90+3 min(głową, asysta Erthaler)       

WISŁA: Łubik 6 – Giger 6, Uryga 8, Grujcić 6, Krzyżanowski 7 – Youan 5 (70. Duarte 3), Erthaler 7, Duda 7, Igbekeme 5, Bożić 6 (83. Mikulec niesklas.) – Rodado 7. Trener Mariusz JOP. Rezerwowi: Letkiewicz, Neugebauer, Biedrzycki, Carbo, Kutwa, Maisonneuve, Meseguer Carvas, Pławiński.

ŚLĄSK: Niemczycki 6 – Andersson 5 (61. Llinares 4), Macenko 6, Ba 6, Malec 5, Jurcec 5 – Markowski 4 (61. Ciućka 5), Yriarte 6 (70. Shabani 4), Linetty 6 – Dembele 5 (83. Banaszak niesklas.), Camoes 5 (83. Marjanac niesklas.). Trener Ante SIMUNDŻA. Rezerwowi: Szromnik, Tomasiewicz, Żulewski, Szala, Christodoulou.   

Sędziował Łukasz Kuźma (Białystok) – 5. Sędzia VAR Mateusz Złotnicki (Lublin). Czas gry 94 min (45+49). Widzów 33000. Żółte kartki: Giger (35 faul), Youan (49. faul) – Shabani (71. faul), Llinares (84. faul), Marjanac (90+1. faul).

 

MÓWIĄ LICZBY
WISŁA   ŚLĄSK 
54  posiadanie piłki  46
26 strzały  5
6  strzały celne  2
4  rzuty rożne  3
1  spalone  1
10  faule  16
2  żółte kartki 3

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się