Piątka na plusie

Na zakończenie przygotowań Biała Gwiazda odniosła pierwsze sparingowe zwycięstwo.

Alan Uryga wraca do rywalizacji o miejsce w składzie lidera 1. ligi. Krzysztof Porębski/PressFocus

Lider z Krakowa po raz kolejny dał się we znaki spadkowiczowi, którego na wiosnę czeka walka o utrzymanie. W dwóch meczach o stawkę strzelił mu siedem goli, nie tracąc żadnego, a w sobotę w Myślenicach rozbił Mielczan 5:0.

Asysta i gol rekonwalescenta

Trenerzy umówili się na trzy części po 45 minut. I to właśnie w ostatniej tercji Wiślacy mocno zapracowali w ofensywie na rezultat budzący respekt. Wydarzeniem był powrót do gry kapitana Alana Urygi. Środkowy obrońca po kolejnej poważnej kontuzji kolana nie grał od połowy maja. Z nim w obronie defensywa Wisły była nie do przejścia dla Mielczan, a do tego niespełna 32-latek zaliczył asystę i gola. Po rożnym dobrze zachował się w polu karnym i z bliska trafił do siatki. Wcześniej jego prostopadłe podanie wyprowadziło Jordiego Sancheza sam na sam z golkiperem. 

Hiszpan wciąż pamięta

Hiszpan coraz lepiej rozumie się z nowymi kolegami, a pokazał także, że nie zapomniał polskich słów, których nauczył się w czasie gry w Widzewie Łódź. Wykorzystał je także do słownej konfrontacji z sędzią, kiedy nie spodobała mu się jego decyzja. Szkoleniowiec Stali postanowił nieco utrudnić przygotowanie się Polonii Warszawa do spotkania o punkty i nie podał wyjściowego składu. Wiadomo więc tylko, że w dwóch ostatnich sparingach jego podopieczni stracili aż dziewięć goli.

Więcej optymizmu

Trenerzy nie zwracają uwagi na wyniki test-meczów, ale dobra gra i wysokie zwycięstwo dodało optymizmu w krakowskim klubie przed piątkowym starciem z mocno zmienionym zespołem GKS-u Tychy. W Turcji Biała Gwiazda dwa razy przegrała i dwa razy zremisowała. Miała problem z wyprowadzaniem piłki od tyłu – błędy były bardzo kosztowne. 

Bez Bożicia na początek

Od dziś podopieczni Mariusza Jopa rozpoczynają zwykły mikrocykl. Do treningów mają wrócić Darijo Grujczić i Kacper Duda, których zabrakło w ostatnim sparingu. Obrońca po powrocie z Turcji zaczął odczuwać infekcję, z którą pod koniec zgrupowania mierzyło się więcej zawodników. Z kolei pomocnik odpoczywał jeszcze ze względu na problemy z biodrem. Na starcie wiosny do dyspozycji nie będzie Marko Bożić. Skrzydłowy rehabilituje się po kontuzji odniesionej nad Bosforem i ma wrócić na przełomie lutego i marca.


◼ Wisła Kraków – Stal Mielec 5:0 (0:0, 2:0, 3:0)

1:0 - Carbo, 62 min, 2:0 - Igbekeme, 90+1 min, 3:0 - Sanchez, 104 min, 4:0 - Uryga, 114 min, 5:0 - Nikaj, 134 min

WISŁA: Letkiewicz (73. Cziczkan, 105. Broda) – Giger (73. Lelieveld), Biedrzycki (91. Uryga), Colley (73. Kutwa), Krzyżanowski (91. Ziarko) – Kuziemka (91. Baniowski), Igbekeme (91. Omić), Carbo (91. Kawała), Ertlthaler (73. Sanchez), Duarte (91. Szywacz) – Rodado (81. Nikaj). Trener Mariusz JOP.

KADRA STALI: Matys, Gostomski, Jałocha – Szeliga, Senger, Puerto, Bikowski, Wlazło, Piszek, Nunez, Cybulski, Odolak, Fućak, Diez, Gerbowski, Matynia, Stala, Domański, Kruszelnicki, Lukić, Niedźwiedź, Kowalski, Cykało itestowany. Trener Ireneusz MAMROT.

Sędziował Sebastian Krasny (Kraków). Grano 3x45 minut.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się