Pechowiec Duda
Powrót Kacpra Dudy na boisko znów się opóźni. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
WISŁA KRAKÓW
O pierwsze wyjazdowe zwycięstwo zagra dziś „Białej Gwiazda”. Rywalem będzie Pogoń Siedlce, która ma jedną wygraną i aż osiem porażek, ale pięć meczów przegrała różnicą jednego gola. Przeciwko Wiśle na ławce trenerskiej gospodarzy zadebiutuje Adam Nocoń. Czy dla gości stanowi to utrudnienie w przygotowaniach? – Generalnie mamy zasadę, że patrzymy na siebie, na nasz model gry. Chcemy doskonalić nasza zachowania z każdym meczem. Taki jest nasz cel. Wiemy jednak, jaką piłkę preferuje trener Nocoń, mamy w pamięci niedawny mecz w Opolu za trenera Alberta Rude – mówi trener Mariusz Jop. Wisła miewała sporo problemów z teoretycznie słabszymi przeciwnikami, dlatego na Mazowszu duże znaczenie będzie miało podejście mentalne. Po przełamaniu z Odrą trener zauważa u nich większą pewność siebie. – Nie mamy podstaw, by jako zespół się rozluźniać, bo potrzebujemy wygranych. Zawodnicy wiedzą, że umiejętności piłkarskie, poziom koncentracji i zaangażowania musi być na takim samym, wysokim poziomie – podkreśla opiekun „Wiślaków".
Urbaniec za Krzoskę
W kadrze nie znajdzie się lewy obrońca Giannis Kiakos. Jest już gotowy do rywalizacji po złamaniu kości przedramienia, ale w ten weekend dostanie szansę w rezerwach. Ani w drugiej, ani w pierwszej drużynie nie zobaczymy natomiast pomocnika Kacpra Dudy. Kluczowy zawodnik latem doznał stłuczenia nerki i dopiero niedawno wrócił do pełnych treningów. Nie na długo. Na zajęciach delikatnie skręcił staw skokowy. – Musimy mu dać kilka dni odpoczynku – przekazał Jop. Krakowianie nie znaleźli jeszcze nowego kierownika drużyny, który zastąpiłby zwolnionego Jarosława Krzoskę. W sobotę i najpewniej w kilku najbliższych spotkaniach będzie go zastępował Damian Urbaniec, który w klubie jest menedżerem ds. promocji i jednym z dwójki spikerów. Propozycję pełnienia tej funkcji otrzymał w czwartek po południu. Krzoska bardzo pomógł mu w przygotowaniach do debiutu w nowej roli.
Michał Knura
