Pech jednego szansą dla drugiego

Piotr Zieliński korzysta z tego, że jego kolega z drużyny doznał kontuzji.

Piotr Zieliński musi być jeszcze lepszy, żeby na stałe wywalczyć miejsce w składzie. Fot. IMAGO / Press Focus

WŁOCHY

Inter Mediolan w środę w fazie ligowej Champions League podejmował u siebie Kairat Ałmaty. Kazachski zespół tanio skóry nie sprzedał, ale ostatecznie wicemistrzowie Włoch wygrali 2:1 po golach Lautaro Martineza oraz Carlosa Augusto. W spotkaniu pełne 90 minut zagrał Piotr Zieliński, który popisał się świetnym zagraniem inicjującym akcję przy pierwszym golu. Dla Polaka to już szósty mecz z rzędu, w którym pojawia się na boisku. 31-latek długo czekał na swoją szansę, ale ona przyszła przez pecha kolegi z zespołu. Henrich Mchitarjan doznał kontuzji w meczu z Napoli, która okazała się poważna: reprezentant Armenii będzie pauzować od czterech do sześciu tygodni. W starciu z mistrzem Włoch 36-latka zastąpił właśnie Zieliński.

Polski pomocnik stara się wywalczyć sobie miejsce na dłużej. Tym bardziej że Mchitarjan jest bliżej niż dalej zakończenia kariery. Jednak na tę pozycję w zespole jest wielu chętnych. Bardzo dobrze od początku rozgrywek spisuje się Petar Sucić, świetnie wygląda Hakan Calhanoglu. Ponadto do gry są jeszcze dwa reprezentanci Włoch, Nicolo Barella oraz Davide Frattesi. Zielińskiemu pomogła bramka z Weroną, bo sam występ nie był najwyższych lotów. Teraz Nerazzurri zmierzą się z Lazio, które wciąż szuka swojej optymalnej formy, ale aktualnie notuje serię sześciu spotkań bez porażki. Zespół z Rzymu ma jedną z lepszych defensyw w lidze. Drużyna Maurizio Sarriego straciła siedem goli, tyle samo co Milan. Lepiej wyglądają tylko Como (6) oraz Roma (5). Dla porównania Inter stracił 12 goli.

Mistrzów z Neapolu spróbuje zatrzymać Łukasz Skorupski. Bologna z polskim bramkarzem w składzie nie przegrała sześciu ostatnich spotkań, ale wychowanek Górnika tylko dwukrotnie zachował czyste konto (łącznie ma trzy mecze na zero z tyłu). Zadanie wydaje się trudne, ale nie niewykonalne. Zespół Antonio Conte odczuwa brak Kevina de Bruyne. Belg był kluczową postacią drużyny, ale doznał kontuzji i gra Napoli się posypała. Trzy ostatnie mecze to wymęczone zwycięstwo 1:0 z Lecce oraz dwa bezbramkowe remisy z Como oraz Eintrachtem Frankfurt w LM. Azzurri nie potrafią odnaleźć płynności w grze i nie strzelają bramek. Jednak kapitan Giovanni Di Lorenzo nie traci optymizmu – Graliśmy dobrze, zabrakło tylko wykończenia. Gdybyśmy nic nie stwarzali, byłby powód do niepokoju – powiedział 32-latek po spotkaniu z Eintrachtem.

Miłosz Cebo

PROGRAM 11. KOLEJKI

piątek: Pisa – Cremonese (20.45); sobota: Como – Cagliari, Lecce – Werona (oba 15.00), Juventus – Torino (18.00), Parma – Milan (20.45); niedziela: Atalanta – Sassuolo (12.30), Bolonia – Napoli, Genoa – Fiorentina (oba 15.00), Roma – Udinese (18.00), Inter – Lazio (20.45).

1. Napoli

10

22

16:8

2. Inter

10

21

24:12

3. Milan

10

21

15:7

4. Roma

10

21

10:5

5. Bolonia

10

18

16:8

6. Juventus

10

18

14:10

7. Como

10

17

12:6

8. Lazio

10

15

13:7

9. Udinese

10

15

12:15

10. Cremonese

10

14

12:12

11. Atalanta

10

13

13:8

12. Sassuolo

10

13

11:12

13. Torino

10

13

10:16

14. Cagliari

10

9

9:14

15. Lecce

10

9

8:14

16. Parma

10

7

5:12

17. Pisa

10

6

7:14

18. Genoa

10

6

6:14

19. Werona

10

5

6:16

20. Fiorentina

10

4

7:16

1-4 – LM, 5 – LE, 6 – el. LKE, 18-20 – spadek

STRZELCY
5 – Calhanoglu (Inter), Orsolini (Bolonia)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się