Pech Evansa i Kajetanowicza, fart Ogiera

RAJDOWE MŚ

No kto skacze tak jak Ogier... Fot. IPA/SIPA USA / Press Focus

Prowadzący w klasyfikacji generalnej samochodowych mistrzostw świata Brytyjczyk Elfyn Evans (Toyota Yaris) złapał gumę w ostatniej rundzie cyklu, Rajdzie Arabii Saudyjskiej, i poniósł duże straty. Tym samym do dziewiątego tytułu w karierze przybliżył się inny kierowca Toyoty, Francuz Sebastien Ogier.

Przed rozpoczęciem imprezy na Bliskim Wschodzie Evans miał 272 pkt, a Ogier – 269. Walka była więc zacięta, ale przebita opona na 11. odcinku specjalnym może kosztować Brytyjczyka tytuł. Evans jest na ósmej pozycji w Rajdzie i po 14 z 17 oesów ma do szóstego Francuza ponad dwie i pół minuty straty.

O ile Ogiera nie spotka podobny pech, zrówna się on na czele klasyfikacji wszech czasów ze swoim rodakiem Sebastienem Loebem, który także triumfował w WRC dziewięć razy.

– Nie chciałem podejmować wielkiego ryzyka, a szczególnie po tym, jak Elfyn złapał gumę, ale dla naszego ścigania to niewiele zmienia, bo celem nadal jest utrzymanie się przed Kallem Rovanperą, który jest tuż za nami – powiedział Ogier.

Przed sobotą, ostatnim dniem rywalizacji z trzema oesami, liderem jest Francuz Adrien Fourmaux (Hyundai i20), który ma niespełna 2,4 sekundy przewagi nad Łotyszem Martinsem Sesksem (Ford Puma). Ogier traci do swojego rodaka 75 sekund.

W klasie WRC2 Challenger prowadzenie stracił Kajetan Kajetanowicz, z pilotem Maciejem Szczepaniakiem (Toyota Yaris). Biało-czerwoni po 12 oesach mieli ponad 15 sekund przewagi nad reprezentującym Bułgarię Rosjaninem Nikołajem Griazinem (Skoda Fabia), ale na 13. mieli awarię, a ponadto otrzymali 10 s kary, i po piątkowej rundzie są na drugiej pozycji z ponad dwiema minutami straty.

„Trzynastka okazała się pechowa. Choć starałem się szanować opony i jechać środkiem drogi, przedostatni piątkowy odcinek skończyliśmy z uszkodzoną oponą. Tym samym najdłuższy dzień Rajdu Arabii Saudyjskiej kończymy na drugim miejscu. Jutro stajemy do walki, bo ten rajd pokazał, że do ostatnich metrów wszystko może się wydarzyć. Nigdy się nie poddajemy, jedziemy do końca!” – podkreślił Kajetanowicz.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się