Patent GieKSy

Derby województwa były niezwykle zacięte, ale goście wracali w minorowych nastrojach.

O zwycięstwie katowiczan zadecydowały detale. Fot. PAP/Art Service

TAURON HOKEJ LIGA

Na hokeistów GKS-u Katowice można psioczyć za porażkę w Krakowie czy za przeciętną postawę w wielu innych ligowych potyczkach, jednak gdy dochodzi do spotkań śląsko-zagłębiowskich stają na wysokości zadania. Najwyraźniej GieKSa ma patent na rywali zza wody. Katowiczanie wygrali, ale rezultat ważył się niemal do samego końca. To był przedsmak tego, co będzie się działo pod koniec grudnia, kiedy obie drużyny spotkają się w półfinale Pucharu Polski.

Gospodarze po raz kolejny wystąpili bez Bartosza Fraszki, który przechodzi serię badań i nie wiadomo kiedy wróci do gry. Jego miejsce zajął Mateusz Michalski i całkiem nieźle sobie radził w pierwszym ataku - stworzył dwie groźne sytuacje, ale bez efektu. Natomiast goście zagrali w swoim „żelaznym” składzie, zabrakło jedynie Adriana Gromadzkiego w 4. ataku. Hokeiści Zagłębia wyciągnęli właściwe wnioski z pierwszej potyczki w Satelicie. Już od pierwszego gwizdka ruszyli do przodu i pod bramką Jesepera Eliassona trochę się zakotłowało. Aron Chmielewski i Dominik Nahunko stanęli przed szansami na zdobycie gola, lecz niezbyt czysto trafili w „gumę”. Gospodarze nie chcieli być dłużni i również nękali Niilo Halonena. W 7 min pod bramką zadzwoniło, bo Joni Piipponen trafił w słupek. Szwedzki golkiper miał w tym momencie sporo szczęścia. Ani jedni, ani drudzy nie zamierzali się oszczędzać. Mecz toczył się w szybkim tempie. Joona Monto i Jean Dupuy próbowali zaskoczyć fińskiego bramkarza, ale bez rezultatu. Widowisko było ciekawe i należy tylko żałować, że w 1. tercji nie było goli.

W drugiej odsłonie zaczęło się w podobnym stylu. W 25 min Michał Bernacki otrzymał podanie z własnej strefy i popędził na bramkę Eliassona. Strzał i dobitkę wyłapał Szwed. Michał Kotlorz w 28 min faulował Jeana Dupuy i sędziowie podyktowali karnego. Stephen Anderson najazd wykonał perfekcyjnie i posłał krążek w górny róg. Potem rozpoczęła się twarda walka o każdy skrawek lodu. Wysiłki gości zostały nagrodzone. W 34 min Jakub Wanacki wrzucił „gumę" na bramkę, a przed Eliassonem się zakotłowało. Piipponen okazał się najsprytniejszy i doprowadził do remisu.

W 45 min Joona Monto w potwornym tłoku sprawił, ze gospodarze objęli prowadzenie. Sędziowie jednak postanowili przeanalizować zapis wideo. Po kilku minutach wskazali na środek. W 53 min Dupuy dobił strzał Jonasza Hofmana i ponownie analizowano zapis magnetowidowy. Jednak tym razem gola nie uznano, dopatrując się chyba spalonego. Goście wściekle atakowali i pragnęli doprowadzić do remisu. Trener Matias Lehtonen w 57:28 min wziął czas i wycofał bramkarza. Goście atakowali z pasją, ale na niewiele się zdało. Na kilka sekund przed końcem Anderson wpakował krążek do pustej bramki.

Kibice GieKSy byli w euforii, bo przecież w Krakowie zespół zaprezentował się mizernie i przegrał 2:3 po dogrywce. Teraz zobaczyliśmy hokeistów od początku do końca walczących i ich ambicja została nagrodzona. Na postawę gości też nie można powiedzieć marnego słowa.

Włodzimierz Sowiński

◼  GKS Katowice – ECB Zagłębie Sosnowiec 3:1 (0:0, 1:1, 2:0)

1:0 – Anderson (27:24, karny), 1:1 – Piipponen – Wanacki – Naróg (33:34), 2:1 – Monto – Varttinen (44:40), 3:1 – Anderson – Pasiut – Dupuy (59:52, do pustej).

Sędziowali: Bartosz Kaczmarek i Mateusz Krzywda – Maciej Byczkowksi i Dariusz Pobożniak. Widzów 1435.

GKS: Eliasson; Lundegard – Runesson, Verveda (2) – Varttinen, Hoffman – Chodor, Maciaś; M. Michalski – Pasiut – Wronka, Dupuy – Anderson – Jonasz Hofman, Koivusaari – Monto (2) – Bepierszcz (4), Jakub Hofman – McNulty – Kosmęda, Olifierczuk. Trener Jacek PŁACHTA.

ZAGŁĘBIE: Halonen; Ciura (2) – Sozanski, Naróg – Wanacki, Biłas (2) - Kotlorz, Krawczyk; Brynkus (2) – Seppala (2) – Jokinen, Bernacki – Roine – Chmielewski, Piipponen – Alanen (2) – Sirkia, Kaczyński – Nahunko – Sołtys, Ciepielewski. Trener Matias LEHTONEN.

Kary: GKS – 8 min, Zagłębie - 10 min

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się