Pasy po raz pierwszy
HOKEJ
Olli Valtola trafił dwa razy, a raz skutecznie podawał. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
Wcześniejsze trzy mecze w tym sezonie wygrali Jastrzębianie (pierwszy po karnych), ale w roku 2026 nie mogą się pozbierać. Po zdobyciu pod koniec grudnia Pucharu Polski, w styczniu wygrali tylko raz, w zaległym meczu z... Cracovią, a teraz przegrali po raz czwarty! Na pewno wielki na to wpływ ma brak kontuzjowanego Szweda Frederika Forsberga.
◼ Comarch Cracovia - JKH GKS Jastrzębie 4:1 (0:1, 0:0, 4:0)0:1 - Urbanowicz - Ślusarczyk - Bezuška (10:27), 1:1 - Valtola - Mäki - Kruczek (44:20), 2:1 - Wajda - Valtola (47:42), 3:1 - Valtola (59:32, do pustej), 4:1 – H. Karjalainen - Jaśkiewicz - Mäki (59:58, do pustej)
Sędziowali: Maciej Gąsienica-Makowski i Michał Baca - Krzysztof Worwa i Łukasz Sośnierz. Widzów 1700.
CRACOVIA: Lipiäinen, Klimowski; Jaśkiewicz - Kruczek (2), Kapa - Wajda, Mętel - M. Michalski, Dziurdzia; D. Kapica – Montgomery - H. Karjalainen, Mäki - Valtola (2) - Tiala, Mocarski - Bezwiński - Gumiński, Borys - F. Kapica - Kot. Trener Krystian DZIUBIŃSKI.
JKH: Kaarlehto (2), Futryk; Bagin - Charvat, Onak - Bezuška, Hanzel – Adamek, Wojciechowski - Piotrowski; Stolarski - Berzins (2) - Sihvonen, Ślusarczyk (2) - Kiełbicki - Urbanowicz, O. Laszkiewicz - Ł. Nalewajka - R. Nalewajka, Kuzak - Moś – Kolat. Trener Rafał BERNACKI.
Kary: Cracovia - 4 min, JKH - 6 min.
