Pajor z golem

Porażka na początku rozgrywek Ligi Mistrzyń z Manchesterem City sprawiła, że piłkarki Barcelony poczuły dodatkową motywację. Najpierw w połowie października pokonały szwedzkie Hammarby 9:0, a Ewa Pajor zdobyła wówczas jedną z bramek. Natomiast wczoraj „Duma Katalonii” była bezlitosna dla zespołu Sankt Polten. Austriacki zespół nie był faworytem rywalizacji i rzeczywiście od początku został zepchnięty do defensywy. Przyjezdne mimo wszystko długo utrzymywały czyste konto, choć Barcelona cały czas naciskała. W końcu jednak mur defensywny został zburzony.

Pierwszy krok do zwycięstwa postawiła Pajor. Polska snajperka w 32 minucie otworzyła wynik meczu, strzelając 11 bramkę w sezonie, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Przez straconego gola ekipa Sankt Polten straciła też koncentrację i nagle „Blaugrana” się rozstrzelała. Do końca pierwszej połowy jeszcze czterokrotnie pokonywała bramkarkę rywalek. Strzelanie goli przychodziło katalońskiemu zespołowi z niezwykłą łatwością, przez co można było odnieść wrażenie, że po zmianie stron Barcelona znów – tak jak w rywalizacji z Hammarby – zbliży się do dwucyfrowego prowadzenia.

Tymczasem mecz znacząco się uspokoił. Co prawda przyjezdne w 52 minucie spowodowały, że Barcelona miała rzut karny, z którego skorzystała Claudia Pina (drugi gol), ale od tego momentu na murawie nie działo się wiele. „Duma Katalonii” nie pozwalała rywalkom na wyjście ze swojej połowy, ale przy okazji nie była też w stanie zdobyć siódmej bramki. Trener Pere Romeu po czasie zaczął dokonywać zmian. I tak w 58 minucie z murawy zeszła Pajor, a zastąpiła ją druga zawodniczka w niedawno rozstrzygniętym plebiscycie Złotej Piłki, Caroline Graham Hansen. Norweżka po długim okresie posuchy w końcu ustaliła wynik meczu, przełamując niemoc strzelecką Barcelony w 88 minucie. W ten sposób w ostatnich dwóch spotkaniach w europejskich pucharach zwyciężczynie tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zdobyły 16 bramek.

(kaj)

◼  Barcelona – St. Polten 7:0 (5:0)

1:0 – Pajor (32), 2:0 – Nazareth (38), 3:0 – Bonmati (40), 4:0 – Walsh (42), 5:0 – Pina (45), 6:0 – Pina (52, karny), 7:0 – Hansen (88)