LE: Lech Poznań zdemolował mistrzów Szwajcarii
Kolejorz po pierwszym meczu jest już jedną nogą w Lidze Europy.
Lechici "zbili" swoich rywali. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
W czwartkowy wieczór Lechici nie byli zbyt gościnni dla mistrzów Szwajcarii. Trener Niels Frederiksen musiał kombinować ze składem i zagrał bez nominalnego napastnika. W te buty wszedł Allahyar Sayyadmanesh, który strzelił drugiego gola. Pierwszy należał do Patrika Walemarka, a mistrzowie Polski dołożyli jeszcze w pierwszej połowie... trzy bramki. Totalna demolka do przerwy! Mistrzowie Szwajcarii biegali po boisku jak zamroczony bokser w ringu.
Druga połowa to kolejne dwa gole gospodarzy i historyczne zwycięstwo! Kolejorz już raz strzelił rywalowi siedem goli (7:1 z Breidablik), ale wtedy stracił gola. Teraz udało się Lechowi zachować czyste konto (chociaż rywale strzelili bramkę, ale ze spalonego) i tym samym zanotować najwyższą wygraną w historii swoich występów w europejskich pucharów.
Lech Poznań – FC Thun 7:0 (5:0)
1:0 – Walemark, 10 min, 2:0 – Sayyadmanesh, 20 min, 3:0 – Walemark, 25 min, 4:0 – Skrzypczak, 31 min, 5:0 – Murawski, 45 min, 6:0 – Hakans, 48 min, 7:0 – Gumny, 79 min
