Oświęcimskie porządki
Zarząd Unii po kiepskim sezonie zaczyna przetasowania. Szykuje się powrót, ale będą też odejścia.
Kalle Valtola ma wrócić do Unii Oświęcim i to będzie solidne wzmocnienie defensywy. Fot. Z klepy
TAURON HOKEJ LIGA
Po decyzji o rozwiązaniu umowy z trenerem Robertem Kalaberem i planach dotyczących zaangażowania fińskiego trenera Markusa Juurokkali nie powinno dziwić obranie kierunku skandynawskiego. Włodarze oświęcimskiego klubu przygotowują się do podpisania umowy z obrońcą, który już ma spore doświadczenie w naszej lidze. Mowa o Kalle Valtoli. To 30-letni zawodnik, który dotychczas zaliczył trzy polskie kluby. Fin z GKS-em Katowice w 2022 r. zdobył mistrzostwo Polski, sezon później reprezentował barwy klubu z Sanoka, a w kampanii 2023/24 grał właśnie dla oświęcimskiej Unii, z którą zdobył mistrzostwo Polski. Na jego nieszczęście podczas pobytu w Oświęcimiu wykryto u niego chorobę Leśniowskiego-Crohna, dlatego przez cały sezon 2024/25 był skupiony na leczeniu i odnowie organizmu. Wrócił do gry w niedawno zakończonym sezonie w drużynie IPK na drugim poziomie rozgrywkowym w Finlandii. Tam rozegrał łącznie 60 spotkań, w których strzelił 13 bramek i 37 razy asystował. Byłoby to z pewnością spore wzmocnienie Unii.
Natomiast z klubem mają pożegnać się Martin Kasperlik i Linus Lundin. Słowacki napastnik nie odnalazł się najlepiej w drużynie Kalabera. W 42 meczach na listę strzelców wpisywał się siedmiokrotnie, zaś asystował 14 razy. Nie pomógł też play offie, nabawił się bowiem kontuzji w trzecim meczu z Energą Toruń, która wykluczyła go z dalszej części rozgrywek. Wszystko wskazuje na to, że 32-letni Czech ponownie zagra w zespole z Jastrzębia.
Z kolei Lundin przez trzy sezony był bardzo pewnym punktem drużyny. Szwed dołączył do klubu z Oświęcimia w sezonie 2022/23, lecz w premierowych rozgrywkach zaliczył zaledwie 6 spotkań ze względu na kontuzję. Zeszły sezon zakończył ze skutecznością 91,38% w fazie zasadniczej, zaś w fazie play off miał 92,27%. Mimo przedstawienia Szwedowi umowy na przyszły sezon wszystko wskazuje na to, że opuści Polskę. Oświęcimianie byli o krok od sprowadzenia nowego golkipera, Daniela Lebedeffa, jednak ten prawdopodobnie przyjmie ofertę z ligi norweskiej.
Na ostatniej prostej negocjacji z klubem z Oświęcimia jest Ville Heikkinen, który w ostatnich meczach pełnił funkcję kapitana. W zeszłym sezonie był ważnym zawodnikiem w ekipie trenera Kalabera. Rozegrał 53 mecze, zdobył 16 goli i zanotował 43 asysty. Był jednym z najskuteczniejszych zawodników Unii, nic więc dziwnego, że klub chce go zatrzymać.
Mateusz Pawlik
