Osłabieni, ale zwycięscy

W ostatnim meczu fazy zasadniczej lublinianie pokonali Cuprum Stilon Gorzów Wlkp. i awansowali na czwarte miejsce.

Pod nieobecność Wilfredo Leona Mikołaj Sawicki wielokrotnie brał na siebie ciężar gry. Fot. PAP/Wojtek Jargiło.

PLUSLIGA

Gospodarze przed starciem z Cuprum Stilonem mieli jasno wytyczony plan. By minąć w tabeli ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle i w pierwszej rundzie play off mieć przewagę własnego parkietu musieli wygrać. Massimo Botti, trener Bogdanki LUK, mimo to, zdecydował się na zmiany w składzie. W pierwszej szóstce zabrakło przede wszystkim Wilfredo Leona. Reprezentacyjny przyjmujący i lider zespołu ma drobne problemy zdrowotne i szkoleniowiec dał mu odpocząć. Podobnie jak Bennie Tuinstrze. Holender wprawdzie był zdolny do występu po kontuzji, ale nie jest jeszcze w pełni sił. Parę przyjmujących tworzyli więc Mikołaj Sawicki oraz Jakub Wachnik.

Przez dwa sety mecz układał się po myśli lublinian. Goście mocniej postawili się dopiero w trzecim secie. O swoich ponadprzeciętnych umiejętnościach przypomniał Eduardo Chizoba. Zbijał potężnie. Wielokrotnie rozbijał blok rywali. Momentami spotkanie wyglądało jakby sam walczył z całą drużyną Bogdanki LUK-u i… wygrywał. Gra toczyła się punkt za punkt, ale jeden, dwa „oczka” z przodu byli goście. W końcówce Botti postawił wszystko na jedną kartę. Posłał w bój Mateusza Malinowskiego, bohatera z Civitanovej, czyli finału Pucharu Challenge z Cucine Lube oraz Leona. Ten drugi wszedł tylko na zagrywkę, ale przestrzelił. Malinowski został na parkiecie na dłużej. Trzeciej partii nie udało się uratować, ale w kolejnej, gdy Malinowski się rozgrzał i wszedł na wyższy poziom, lublinianie zamknęli mecz.

W ćwierćfinałach zagrają: JSW Jastrzębski Węgiel – Steam Hemarpol Norwid Częstochowa, PGE Projekt Warszawa – PGE GiEK Skra Bełchatów, Aluron CMC Warta Zawiercie – Asseco Resovia i Bogdanka LUK – ZAKSA. Gra toczy się do dwóch zwycięstw. Pierwsze mecze już w piątek.

(mic)

◼  Bogdanka LUK Lublin – Cuprum Stilon Gorzów Wlkp. 3:1 (25:22, 25:20, 23:25, 25:19)

LUBLIN: Komenda (1), Wachnik (14), Grozdanow (10), Sasak (12), Sawicki (14), McCarthy (10), Hoss (libero) oraz Malinowski (6), Leon. Trener Massimo BOTTI.

GORZÓW WLKP.: Todorović, Kwasowski (9), Kania (9), Chizoba (22), Taht (3), Lipiński (7), Dembiec (libero) oraz Maciejewicz, Desmet (8), Lorenc. Trener Andrzej KOWAL.

Sędziowali: Bartłomiej Adamczyk i Szymon Pindral (obaj Kielce). Widzów 4062.

Przebieg meczu

I: 10:6, 15:11, 20:15, 25:22.

II: 10:6, 15:11, 20:17, 25:20.

III: 9:10, 13:15, 18:20, 23:25.

IV: 10:9, 15;11, 20:13, 25:19.

Bohater – Jakub WACHNIK.


1. Jastrzębie

30

75

24/6

80:31

2. Warszawa

30

72

26/4

81:33

3. Zawiercie

30

72

24/6

79:32

4. Lublin

30

63

21/9

74:43

5. Kędzierzyn-Koźle

30

62

21/9

70:46

6. Rzeszów

30

59

19/11

73:50

7. Bełchatów

30

51

17/13

63:54

8. Częstochowa

30

46

16/14

60:59

-----------------------------------------------------------------

9. Olsztyn

30

40

12/18

52:60

10. Suwałki

30

39

14/16

56:66

11. Gdańsk

30

34

11/19

50:70

12. Gorzów

30

28

11/19

45:72

13. Lwów

30

26

9/21

46:73

----------------------------------------------------------------

14. Nysa

30

25

7/23

40:77

15. Katowice

30

15

5/25

33:81

16. Będzin

30

13

3/27

27:82

1-8 awans do play offu; 14-16 spadek do I ligi

Następne mecze: 28.03.: Jastrzębie – Częstochowa, Warszawa – Bełchatów; 29.03.: Zawiercie – Rzeszów, Lublin – Kędzierzyn-Koźle.