Odżyły nadzieje na więcej
TRYBUNA KIBICA
W przypadku kibiców Górnika raczej zgodnie dominuje stonowane zadowolenie, szczególnie przez końcówkę rundy, gdzie chyba wśród wszystkich znów odżyły nadzieje na coś więcej. Pomimo różnic zapanowała międzypokoleniowa zgoda, że kluczem do sukcesu może być skuteczny środkowy napastnik, który wykorzysta wiatr siany na skrzydłach i dopieszczone podania Janży, Hellebranda, Rasaka czy Poldiego. Obawy budzi też tzw. pozycja młodzieżowca. Mamy co prawda kilku zdolnych młodych piłkarzy, ale Szala będzie miał trudno wywalczyć miejsce przy świetnie spisującym się bloku obronnym – i tu jest twardy orzech do zgryzienia dla sztabu. Zapewne w oknie transferowym będzie podejmowana próba podejścia pod jakichś młodych zawodników, ale jaki jest plan, wiedzą tylko w gabinetach przy Roosevelta.
Na pewno poza wydarzeniami na boisku wiele powinno się dziać w kwestiach właścicielskich, a to będzie klucz do odpowiedzi na pytanie, jaka będzie przyszłość Górnika. Cała trójkolorowa społeczność liczy, że wraz z inwestorem i zastrzykiem kapitału Górnik nawiąże do swoich najlepszych lat i będzie się bić o najwyższe cele. Dlatego ten pierwszy kwartał może być najważniejszy od dawna i podjęte decyzje w mieście będą rzutowały na najbliższe lata. Wiele klubów w Polsce zabiega o inwestorów, ale na przykładzie Pogoni czy Lechii widzimy, że to nie jest prosta sprawa. Na szczęście u nas sprawie przygląda się Lukas Podolski i dzięki niemu mamy o wiele bardziej komfortową sytuację, bo jest to osoba, której każdy kibic Górnika może ufać. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, to Poldi będzie budował tu coś wielkiego. Oczywiście, nikt rozsądny nie będzie oczekiwać owoców już w tym sezonie, ale sama poprawa sytuacji w gabinetach może się też w jakiś sposób przełożyć na poczynania na boisku. Już niebawem się przekonamy…
