Odrobina szczęścia

Piotr ZIELIŃSKI

Piotr Zieliński zapewnił Polakom trzy punkty. Fot. Marcin Karczewski/PressFocus

Była sytuacja, dobrze przyjąłem piłkę, próbowałem uderzyć na bramkę, przy odrobinie szczęścia, które mi pomogło, piłka wpadła. Jak się nie strzela, to się goli nie zdobywa. Cieszę się z tego trafienia, ale najważniejsze są trzy punkty. Trener uprzedzał nas, że trzeba podejść do tego spotkania jak do meczu z Holandią. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz, bo tutaj się ciężko gra. Maltańczycy chcieli zaprezentować się jak najlepiej. Dla nich był to ostatni mecz, prestiżowy, z Polakami, przed własną publicznością.

Maltańczycy trochę nas zaskoczyli rozegraniem piłki. Nie bali się grać po ziemi, nie wykopywali jej na oślep. Mieli kilku zawodników, którzy świetnie utrzymywali się przy piłce. Ja dzisiaj za bardzo nie chciałem wchodzić w kontakt za ostro, bo z tyłu głowy miałem, że jestem zagrożony zawieszeniem za kartki. Ten mecz pokazał, że z każdym przeciwnikiem będzie ciężko, jak się nie da maksymalnego zaangażowania.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się