Odliczanie do debiutu
Jeremy Sochan ma nowy klub. Ale to nie jest jedyna ważna zmiana w jego życiu.
Jeremy Sochan i jego partnerka Mya Mills. Fot. X
NBA
W najlepszej koszykarskiej lidze świata trwa tradycyjna krótka przerwa i odpoczynek dla zawodników po All Star Weekend. Polscy kibice czekają na debiut Jeremy'ego Sochana w Knicks. Wszystko wskazuje na to, że może to być już w nocy z czwartku na piątek, gdy Nowojorczycy w Madison Square Garden podejmować będą liderów Konferencji Wschodniej, Detroit Pistons. Grupki fanów znad Wisły planują szybki zakup biletów lotniczych, żeby zdążyć na pierwszy historyczny mecz rodaka.
Ramówkę zmieniła TVP. Zaraz po transferze zdecydowano, że w nocy z czwartku na piątek TVP Sport pokaże na żywo mecz New York Knicks – Detroit Pistons z komentarzem Radosława Spiaka i Michała Pacudy. Początek transmisji o 1.30.
Co wiadomo o transferze? Kontrakt z Knicks obowiązuje do końca obecnego sezonu (2025/26). Jest to umowa na poziomie minimum dla weterana (tzw. pro-rated veteran minimum). Sochan wybrał numer 20 na koszulce, jego dotychczasowa „dziesiątka” w Knicks jest zastrzeżona dla legendy klubu, Walta „Clyde'a” Fraziera, koszykarza Knicks w latach 1967-1977, który w ich barwach zdobył dwa tytuły mistrzowskie (1970 i 1973).
Nowojorczycy szukali wszechstronnego obrońcy po kontuzji Milesa McBride’a. Sochan ma być „energetyczną bombą” z ławki, zdolną kryć zawodników na niemal każdej pozycji. Dodatkowo problemy zdrowotne ma ostatnio Brytyjczyk OG Anunoby. To wszystko może oznaczać, że nasz zawodnik przynajmniej na początku otrzyma nieco więcej minut na boisku.
W trakcie przerwy na Mecz Gwiazd głos w sprawie Sochana zabrały gwiazdy Knicks. – Bardzo się cieszę, że zagramy w jednym zespole. Myślę, że Jeremy wniesie do drużyny twardość. Z tego, co widziałem, jest też świetnym kolegą z drużyny, jestem tym bardzo podekscytowany. To wielka szansa dla nas, ale też dla niego – mówi Jalen Brunson.
O Sochanie oraz Jose Alvorado (Portorykańczyk dołączył do ekipy na sam koniec okienka transferowego) wypowiedział się także Karl-Anthony Towns. – Dotychczas byli moimi przeciwnikami. Teraz mogę ich nazywać kolegami z drużyny. To niesamowite widzieć, kim Jeremy jest w szatni, co wnosi do naszej drużyny… Jesteśmy szczęśliwi, że mamy Jose i Sochana. Ta dwójka będzie dla nas prawdziwym przełomem – komentuje środkowy, jeden z liderów zespołu.
Rola Sochana pozostaje na razie niejasna. Kilku zawodników Knicks nie dostaje już zbyt wielu minut na ławce rezerwowych, w tym Tyler Kolek, Kevin McCullar Jr. i Pacome Dadiet. Sochan ma jednak oczywiście większe doświadczenie w NBA niż wyżej wymienieni zawodnicy i jest zdecydowanie najlepszym obrońcą z całej grupy.
Jeremy już zdążył „zaczepić” nowych kolegów na platformie X. Udostępnił nagranie z Times Square z piosenką „Empire State of Mind”, na co szybko odpowiedział Josh Hart (znany z poczucia humoru), pisząc: „O nie, zaczyna się…”.
To nie koniec zmian w życiu naszego reprezentanta. 22-latek wkrótce zostanie ojcem. Jego partnerka Mya Mills w mediach społecznościowych potwierdziła, że jest w ciąży. „Pięć miesięcy wspólnego dorastania – jesteśmy już w połowie drogi do pierwszego uścisku. Choć nie tak wyobrażałam sobie ogłoszenie tej nowiny, wierzę, że niektóre rzeczy wychodzą na jaw dokładnie wtedy, gdy powinny. To doświadczenie tylko mnie wzmocni. Do zobaczenia, moja mała” – napisała Mya Mills na Instagramie. Dziewczyna koszykarza jest modelką, na Instagramie obserwuje ją 745 tysięcy osób.
Sochan tymczasem... poszukuje fryzjera. „Kto może mi zrobić fryzurę w Nowym Jorku? Muszę jak najszybciej zmienić kolor włosów” – napisał na swoim Instagramie. Zawodnik chce zmienić kolor na barwy Knicks, czyli niebiesko-pomarańczowo-srebrne...
(pp)
