Oczywiście Kenijczycy
MARATON W WALENCJI
Kenijczycy John Korir w rywalizacji mężczyzn i Joyciline Jepkosgei wśród kobiet wygrali w niedzielę maraton w Walencji. Oboje triumfowali po szybkim biegu, w którym ustanowili rekordy życiowe.
Debiutujący w Walencji Korir, zwycięzca kwietniowego maratonu w Bostonie, który w październiku nie ukończył biegu w Chicago, uzyskał czas 2:02.24, co jest ósmym najlepszym wynikiem w historii zawodów na tym dystansie w Hiszpanii.
Drugi na mecie Niemiec Amanal Petros (2:04.03) stracił do niego prawie półtorej minuty. Trzecie miejsce wywalczył Norweg Awet Kibrabam - 2:04.25.
W biegu kobiet zwyciężyła Joyciline Jepkosgei. Jej czas - 2:14.00 to czwarty najszybszy rezultat w historii i nowy rekord trasy w Walencji. Kenijka, zwyciężczyni maratonu londyńskiego w 2021 roku, stoczyła emocjonujący pojedynek ze swoją rodaczką Peres Jepchirchir, mistrzynią świata z Tokio. Siedem kilometrów przed metą Jepchirchir zaatakowała i początkowo Jepkosgei nie była w stanie dotrzymać jej tempa. W końcówce mistrzyni świata jednak osłabła i zwyciężczyni wyprzedziła ją na ostatnich kilometrach, finiszując z przewagą 43 sekund.
Trzeci czas uzyskała Belgijka Chloe Herbiet - 2:20.38.
W 45. edycji maratonu w Walencji wzięło udział 36 tysięcy biegaczy, co jest rekordem uczestnictwa w imprezie.
(PAP)
