Oby!
KOMENTARZ „SPORTU” - Redakcja
„Niech te święta, tak wspaniałe,
będą całe jakby z bajek”
Niech bajkowo będzie więc w piłce nożnej, którą tak żyjemy na co dzień. Oby reprezentacja Polski awansowała w pięknym stylu do kolejnego mundialu – i to nie poprzez baraże, ale z przytupem i hardo podniesioną głową, z pierwszego miejsca, odnosząc wspaniałe zwycięstwo w Madrycie, w galopie, niczym pod Somosierrą. Niech o naszych piłkarzach mówi dzięki temu z podziwem cały świat. Obyśmy wiosną mogli mocno emocjonować się występami naszych drużyn w europejskich pucharach. Niech zajdą jak najdalej. A nasza liga? No cóż, życzylibyśmy sobie, oby powróciły Wielkie Derby Śląska, bo bez nich nasza ekstraklasa jest trochę jakby na rencie inwalidzkiej.
„Niechaj gwiazdka z nieba leci.
niech się cieszą wszystkie dzieci”
Oby Iga Świątek wróciła w olśniewającym stylu na pierwsze miejsce w światowym rankingu, niech jest naszą prawdziwą gwiazdką z nieba, która odpala w nieboskłon z nową siłą i z nową niespożytą energią. Niech nasze matki, które przesadnie nigdy nie interesowały się sportem, a teraz zarywają nocki, żeby tylko Idze pokibicować,mają wreszcie nowe powody do satysfakcji. Najlepiej niech ucieszy je Wielki Szlem. „Co, wszystkie cztery tytuły, czy wy nie przesadzacie z życzeniowym myśleniem?!” – ktoś spyta zdumiony. A kiedy przesadzać jak nie podczas życzeń świątecznych? Życzmy sobie maksymalnie, nie minimalnie;
„Biały puch niech z góry spada,
niechaj piesek w nocy gada”
Skoro w tych wersach jest mowa o białym puchu, to nie zapominajmy o naszych skoczkach. Tak, wiemy, że przygaśli; tak, nasze aspiracje zmniejszyły się jak wysychające Jezioro Aralskie, ale przecież to nasi skoczkowie! Nie marzymy o kolejnym Pucharze Świata, ale czy nieśmiałe pragnienie zwycięstwa choć w jednym konkursie to tak dużo? Cóż, ostatni taki sukces przytrafił się w… marcu 2023 roku, w Lillehammer wygrał wtedy Dawid Kubacki. Chodzi o to, żeby trener naszej reprezentacji nie wypowiadał się tak kwaśno o skokach naszych zawodników, jak choćby po ostatnim konkursie: „te skoki były twarde, sztywne, nie były harmonijne”. Oby wróciła forma takich rozmiarów, że harmonijki ustne same zaczną grać w trakcie lotu naszych podniebnych bohaterów lub skoczków, którzy chcą na to miano zasłużyć;
„Niech choinka pachnie pięknie,
no i radość będzie wszędzie!
Skoro nasza reprezentacja została rozstawiona z numerem 1 w trakcie losowania grup mistrzostw świata w siatkówce, które w przyszłym roku odbędą się na Filipinach, to niech już tak zostanie. Na razie Filipiny kojarzyły nam się głównie z faktem, że tam właśnie zginął Ferdynand Magellan, który wcale nie opłynął świata jako pierwszy oraz z faktem, że stamtąd pochodzi jeden z najlepszych pięściarzy wszech czasów Manny Pacquiao. Teraz niech kojarzą się nam już z polskimi siatkarzami. Bo przecież potencjał tej dyscypliny w naszym kraju jest zasadniczo nieograniczony i ciągle rośnie. Na tyle, że srebrny medal ostatnich igrzysk przyjęliśmy ze zrozumieniem, ale bez euforii.
***
I last but not least: obyśmy przeżywali te święta jakby miały być ostatnimi w naszym życiu! Tego przeżywania Państwu i sobie życzymy.
Redakcja
