Obrodziło golami

40 minut gry i aż 16 bramek. W Cracovii liczą, że Trening Noworoczny to zapowiedź udanego roku jubileuszowego.

Bramkarz Sebastian Madejski (w pasiastej koszulce) w Treningu Noworocznym grał w polu i... strzelił dwa gole! Fot. Michał Kędzierski / Press Focus

CRACOVIA

22-letni obrońca Jędrzej Strózik z drugiej drużyny (III liga, czwarty poziom rozgrywkowy) o godzinie 12:03 otworzył wynik Treningu Noworocznego Cracovii. Autor trafienia jest uznawany za autora pierwszego gola na polskich boiskach w nowym roku. 

Przeszedł do historii, ale...

Strózik po cichu liczy, że nie dotknie go klątwa treningu. W przeszłości wielu strzelców pierwszego gola opuszczało klub w ciągu roku. Daleko nie trzeba szukać, bo ostatni piłkarz, który zapisał się w historii – napastnik Szymon Doba – odszedł w lipcu do Górnika Łęczna. Przenosiny na Lubelszczyznę nie pomogły mu rozwinąć skrzydeł i niedawno został wystawiony na listę transferową pierwszoligowca. 

Tym razem Cracovia I i Cracovia II rywalizowały 2x20 minut, a zdobyły o sześć bramek więcej niż 1 stycznia 2025, kiedy noworoczny mecz trwał godzinę. Teraz spotkanie zakończyło się wynikiem 10:6 dla Cracovii I. Na listę strzelców w drużynie wygranych wpisał się m.in. trener bramkarzy Marcin Cabaj. 

Krzesełko i selfie

Trafił także arbiter meczu Sławomir Steczko – sędzia futsalu i niższych lig rozgrywek na trawie, który prowadzi Trening Noworoczny od 2004 roku. Zabrakło go tylko raz, 15 lat temu z powodu choroby. W ekstraklasowym zespole Luki Elsnera znalazł się także Michał Ciejka z Akademii Cracovii, członek drużyny do lat 11. Mateusz Klich występował w polu, ale przejął też zadania bramkarskie. By nie brakowało powodów do śmiechu, w „piątce” postawił sobie krzesełko i siedział na nim, gdy piłka była po drugiej stronie boiska. Udało się też wykonać selfie z młodymi piłkarzami.

Inauguracja jubileuszu

Trening Noworoczny połączył wiele pokoleń Pasiaków. Podobnie było na trybunach, na których zasiadło 3889 kibiców. Nie udało się pobić rekordu frekwencji sprzed roku (5003), ale społeczność skupiona wokół klubu udanie i z optymizmem rozpoczęła rok, w którym Cracovia świętuje 120-lecie. Nikt nie kryje, że dobrze byłoby uczcić jubileusz zakwalifikowaniem się do europejskich pucharów, a najlepiej medalem. O szóstym mistrzostwie także się mówi i na razie rzeczywistość nie skreśla nawet tych największych marzeń.

Noworoczny mecz zainaugurował roczne obchody 120-lecia klubu. Drużyny wystąpiły w strojach retro, które mogą już kupować kibice. Wielu na pewno się skusi. Cracovia I zagrała w koszulkach w biało-czerwone pasy, a Cracovia II w niebieskich trykotach z białą szarfą. To nawiązanie do barw dwóch drużyn, które dały początek Cracovii. Od Akademickiego Klubu Footbolistów „Cracovia” klub przejął nazwę, a od I Klubu Studenckiego „Biało-czerwoni” – barwy. Pasiastą koszulkę założył m.in. Otar Kakabadze, jedyny z obcokrajowców, który pojawił się wczoraj na murawie.

Nowe ekrany 

1 stycznia debiut miały nowe telebimy, które zamontowano na stadionie Cracovii po zakończeniu rundy jesiennej. Stare coraz częściej szwankowały i miasto sfinansowało zakup nowych. 

Piłkarze Pasów wznowią treningi 7 stycznia. Trzy dni później wsiądą już na pokład samolotu, którym dotrą na zgrupowanie w Turcji. W Beleku będą się przygotowywać do 22 stycznia.

Michał Knura

◼ Cracovia I - Cracovia II 10:6 (2:4)

0:1 - Strózik, 2 min, 1:1 - Golonka, 3 min, 1:2 - Kaczor 14 min, 1:3 - Kaczor, 16 min, 2:3 - Wójcik, 19 min, 2:4 - Sowiecki 20 min, 3:4 - Ciejka 21 min, 4:4 - Knap 23 min, 4:5 - Jakubczyk 24 min, 5:5 - Klich 28 min, 6:5 - Steczko 32 min, 6:6 - Golonka 34 min, 7:6 - Madejski 37 min, 8:6 - Cabaj 39 min, 9:6 - Madejski 40 min, 10:6 - Kakabadze 40+1 min

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się