Oblany sprawdzian
Koniec zwycięskiej serii bielszczanek. PGE Budowlani Łódź obnażył wszystkie ich słabe punkty.
Paulina Damaske nie miała litości dla byłych koleżanek. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
TAURON LIGA
W ostatnim czasie BKS Bostik ZGO spisywał się bardzo dobrze. Wliczając rozgrywki Tauron Ligi i Pucharu CEV, wygrał sześć kolejnych meczów. W większości grał jednak z drużynami z niższej półki lub mającymi problemy, jak Moya Radomka. Odpowiedź na pytanie, czy forma bielszczanek idzie w górę, miało dać starcie z Budowlanymi. To zespół mocny, pretendent do medali, więc i poprzeczka mocno poszybowała.
Sprawdzian nie wypadł korzystnie dla siatkarek z Bielska-Białej. Zagrały bardzo słabo. Od pierwszej piłki miały ogromne kłopoty w przyjęciu zagrywki i ataku. Nie najlepszy dzień miała przede wszystkim rozgrywająca Wiktoria Szewczyk. Była bardzo niedokładna. Zaskakiwała wyborami. W pewnym momencie najwięcej piłek do ataku dostawała Klaudia Nowakowska, a to zawodniczka od zadań defensywnych. Tymczasem siła ataku BKS-u spoczywa przede wszystkim na Kertu Laak, Martynie Borowczak i Aleksandrze Gryce. Fakt, że tym ostatnim nie najlepiej szło, ale nie zawsze z własnej winy. Gryka i Szewczyk nie mogły złapać rytmu. Piłki były albo za szybkie, albo za wolne. W efekcie Gryka nie uderzała mocno, lecz szukała alternatywnych rozwiązań, co kończyło się błędami. Laak też niewiele dostała dokładnych piłek.
Łodzianki w pełni panowały nad wydarzeniami na boisku. Ich przewaga ani przez moment nie była zagrożona. Miejscowi fani chwilę nadziei mieli na początku trzeciej odsłony – BKS wygrywał nawet 6:4 – ale szybko zostali pozbawieni złudzeń. Mocna zagrywka, szczelny blok i mocny atak okazały się kluczem do sukcesu. Błyszczały przede wszystkim: była zawodniczka BKS-u, Paulina Damaske oraz Maja Storck.
◼ BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała – PGE Budowlani Łódź 0:3 (11:25, 14:25, 19:25)
BIELSKO-BIAŁA: Szewczyk (1), Borowczak (8), Abramajtys (5), Laak (9), Nowakowska (5), Gryka (1), Suska (libero) oraz Bozoki-Szedmak (1), Orzyłowska (2), Podlaska (2), Michalewicz, Adamek (libero). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.
PGE BUDOWLANI: Grabka (1), Damaske (14), Majkowska (8), Storck (17), Buterez (7), Planinsec (8), Łysiak (libero) oraz Honorio (2), Siuda. Trener Maciej BIERNAT.
Sędziowali: Tomasz Janik i Marcin Myszkowski (obaj Warszawa). Widzów 1026.
Przebieg meczu
I: 6:10, 8:15, 11:20, 11:25.
II: 3:10, 9:15, 13:20, 14:25.
III: 8:10, 12:15, 17:20, 19:25.
Bohaterka – Maja STORCK.
|
1. Rzeszów |
10 |
28 |
9/1 |
29:6 |
|
2. Budowlani |
11 |
27 |
9/2 |
29:10 |
|
3. Opole |
10 |
24 |
8/2 |
25:8 |
|
4. ŁKS |
10 |
21 |
7/3 |
25:16 |
|
5. Bielsko-Biała |
11 |
20 |
7/4 |
24:20 |
|
6. Bydgoszcz |
10 |
14 |
5/5 |
17:20 |
|
7. Police |
10 |
12 |
4/6 |
18:22 |
|
8. Radom |
10 |
11 |
4/6 |
17:20 |
|
9. Mielec |
10 |
11 |
4/6 |
16:24 |
|
10. Mogilno |
10 |
10 |
3/7 |
17:24 |
|
11. Wrocław |
10 |
5 |
1/9 |
8:27 |
|
12. Nowy Dwór Maz. |
10 |
0 |
0/10 |
2:30 |
1-8. play off, 12. spadek
(mic)
