Oberwanie chmury

Nie doszło do sparingu Górnika ze Slovanem, który miał podsumować zgrupowanie w Beleku.

Zalane boisko nie pozwoliło na mecz Górnika ze Slovanem. Fot. gornikzabrze.pl

GÓRNIK ZABRZE 

Na obozie nad Bosforem górnicza ekipa przebywała od 14 stycznia. Przed tygodniem rozegrała drugi tej zimy sparing. Rywalem był beniaminek austriackiej Bundesligi, Ried SV. Jak się okazuje, był to ostatni mecz Górników przed startem rozgrywek.

Nie dało się grać

Na koniec tureckich przygotowań Zabrzanie mieli jeszcze zagrać z mistrzem i liderem słowackiej ekstraklasy, Slovanem Bratysława, ale do planowanego na piątek o 14.00 naszego czasu spotkania nie doszło. Dlaczego? Winna była pogoda. Od jakiegoś czasu w basenie Morza Śródziemnego utrzymują się trudne warunki. Południowe Włochy i Sycylię pustoszy cyklon Harry. W Tunezji powodzie, największe od 1950 roku. Są niestety ofiary śmiertelne. Przy tym wszystkim brak meczu kontrolnego to błahostka, choć oczywiście komplikuje to plany przygotowań ekipie Górnika i trenerowi Michalowi Gasparikowi, bo przecież za dokładnie tydzień pierwszy ligowy mecz z Piastem u siebie, a więcej sparingowego grania nie przewidziano.

W tej sytuacji licznik zimowych gier kontrolnych Górników zatrzymał się ledwie na cyfrze 2. Na początku przygotowań 10 stycznia przeciwnikiem był MSK Żylina. Wicelider ekstraklasy wygrał 1:0 po golu Gabriela Barbosy. W przywołanym spotkaniu z Ried odniósł zwycięstwo 2:1, a bramki zdobywali Erik Janża z karnego oraz wracający po kontuzjo Michal Saček, który wywalczył sobie miejsce na prawej stronie obrony.

Zabrzanie są w grupie zespołów, tych z ekstraklasy oczywiście, które zimą grały najmniej. Również po dwa mecze rozegrały Motor i Cracovia, a ledwie jeden - Lech. Lublinianie i Pasy też trenują bądź trenowali w Beleku. Krakowianie wrócili w czwartek, a Motor i Górnik wylatują z Antalyi dzisiaj. Kolejorz dwa mecze ma zaplanowane na sobotę, oba w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – z miejscowym OKMK Olmaliq i z Noą Erewań. Pasy natomiast zagrają dzisiaj z walczącym o awans do czeskiej Chance Liga, Artisem Brno. 

Górnik po powrocie już na miejscu będzie się przygotowywał do derbów. W piątek zamiast gry kontrolnej Zabrzanie zaliczyli trening motoryczny. Tylko na tyle pozwoliła aura, bo boiska zostały zalane, co widać na zdjęciu. Jak ze sparingami Piasta? Maich za sobą cztery na obozie w Hiszpanii. Jak to wszystko przełoży się na derby, pokaże przyszły tydzień.

Wątpi w lutowy termin

Piłkarze trenują, grają, a w klubowych gabinetach trwa ustalanie, co i jak przed wiosną. W Zabrzu toczą się negocjacje w temacie prywatyzacji Górnika. W rozmowie ze „Sportem”, prawie dokładnie przed miesiącem, prezydent Zabrza Kamil Żbikowski mówił: - Wszystkie szczegóły chcemy ustalić do końca stycznia i wtedy podpisać wstępną czy przedwstępną umowę, żeby w lutym wszystko zakończyć odpowiednią uchwałą Rady Miasta, która zezwalałaby na taki ruch z wszystkimi aktami prawnymi pozwalającymi na prywatyzację. Zakładam, że jeżeli nasz uzgodniony plan pójdzie zgodnie z oczekiwaniami, to prywatyzacja do końca lutego powinna się zakończyć.

Teraz jednak - przynajmniej tak podaje na platformie X zainteresowany kupnem akcji Lukas Podolski - wszystko się komplikuje. „Po kolejnym spotkaniu prywatyzacyjnym mam znowu wrażenie, że to zmierza donikąd. Bardzo bym chciał, żeby termin lutowy był realny, ale wątpię” – napisał mistrz świata z 2014 roku, który wraz ze swoim konsorcjum LP Holding GmbH chce przejąć od miasta Zabrze większościowy pakiet akcji 14-krotnego mistrza Polaki. Do tej pory stał się właścicielem pakietu należącego wcześniej do Allianzu.

Michał Zichlarz

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się