O jedno miejsce
W Rabacie w czwartek rozpoczyna się rywalizacja o jedno miejsce w barażu interkontynentalnym w Meksyku.
Mimo 36 lat Pierre-Emerick Aubameyang dalej w znakomitej strzeleckiej formie. Fot. cafonline.com
Z Czarnego Lądu na amerykańskie mistrzostwa świata awansowało już 9 reprezentacji. Cztery z północnej części kontynentu - Maroko, Algieria, Tunezja, Egipt - cztery z zachodu - Senegal, Ghana, urzędujący mistrz kontynentu Wybrzeże Kości Słoniowej i sensacyjny beniaminek Republika Zielonego Przylądka. Stawkę uzupełnia RPA.
Afryka może jednak jeszcze wyprowadzić jedną reprezentację i w ten sposób podwoić stan posiadania w porównaniu z poprzednimi mundialami, na których było po 5 przedstawicieli z tego kontynentu. Teraz może być ich aż 10! W czwartek w stolicy Maroka Rabacie odbędzie się miniturniej, konkretnie baraż z udziałem czterech reprezentacji z najlepszym bilansem z drugich miejsc w dziewięciu grupach. Wśród zespołów są afrykańskie tuzy, jak Nigeria czy Kamerun. Jest też zawsze silny zespół DR Konga oraz Gabon z wciąż strzelającym Pierre-Emerick Aubameyangiem. W październikowym meczu eliminacyjnym z Gambią zdobył cztery gole w wygranym 4:3 spotkaniu; w końcówce zobaczył jeszcze czerwoną kartkę.
To właśnie tego superstrzelca, który ponownie wrócił do Europy i z powodzeniem gra w Olympique Marsylia, obawiają się Nigeryjczycy, którzy z Gabonem zagrają w pierwszym półfinale na Moulay Hassan Stadium. – Jest coraz starszy, ale na boisku wygląda jak młodzieniaszek. Trzeba będzie na niego mocno uważać – podkreśla Alex Iwobi, reprezentant Nigerii, który z Aubameyangiem grał razem w Arsenalu. 36-letni snajper imponuje w Ligue1, w której w 10 meczach zdobył 4 gole i zanotował 3 asysty.
W drugim półfinale w czwartek wieczorem Kamerun zagra z DR Konga. „Nieposkromione Lwy” spośród afrykańskich reprezentacji najczęściej grały w finałach MŚ, bo 8 razy. Teraz może być im trudno. Z kongijskimi Lampartami, w których kadrze jest obrońca Legii Steve Kapuadi, są faworytami, ale żeby grać dalej, w marcu w Meksyku w interkontynentalnym play offie, trzeba będzie jeszcze triumfować w niedzielnym finale.
W 6-zespołowym międzykontynentalnym play offie udział mają na razie zapewniony Boliwia i Nowa Kaledonia. Dojdzie jeszcze reprezentant Afryki, Azji i dwóch przedstawicieli ze strefy CONCACAF. Z dwóch ścieżek barażowych awansują dwa zespoły. Wiele wskazuje na to, że przedstawiciel Czarnego Kontynentu będzie rozstawiony i w barażu zagra od razu w finale. Losowanie 20 listopada w Zurichu.
Michał Zichlarz
AFRYKAŃSKIE BARAŻE W RABACIE
Półfinał , czwartek: Nigeria - Gabon (17.00), Kamerun – DR Konga (20.00).Finał, niedziela godz. 16.00. Zagrają zwycięzcy półfinałów.
