O co ten zgiełk

Pogoni mecz w Gdyni układał się jak należy, a potem wszystko się zawaliło. Załatwił ją wychowanek

Kamil Jakubczyk pozdrawia po wspaniałym golu ławkę Pogoni. Fot. Piotr Matusewicz / PressFocus

Kwadrans przed końcem tego interesującego meczu, przy stanie 1:1, doszło do zamieszania w polu karnym gospodarzy. Po interwencji Francuza Celestine, który blokował strzał Jose Pozo, piłka nie wpadła do bramki Arki. Sędzia Szymon Marciniak pobiegł jednak pod ekran i VAR zdecydował: karny. Efthymios Kolouris, który wrócił do składu, jednak się nie spisał: jedenastkę wykonywaną przez najlepszego snajpera gości w świetnym stylu wybronił Damian Węglarz. Wkrótce, zamiast 1:2, zrobiło się 2:1. Zdumiewającą wręcz bramką popisał się młodziutki Kamil Jakubczyk (dzień po meczu obchodził 21. urodziny), po którego technicznym strzale zza pola karnego piłka wpadła w okienko. Ogień! Messi nie zrobiłby tego lepiej.

Zaraz potem doszło do najgłośniejszego momentu tego spotkania. Jakubczyk, fetując gola, pobiegł w stronę ławki rezerwowych gości i... posłał jej całusa. Wywołał u gości wściekłość, doszło do przepychanek. Chłopak dostał kartkę, choć, w mojej opinii, wieszanie na nim psów to przesada. To wychowanek Pogoni, który nie dostał tam szansy, nie zadebiutował w jej barwach w ekstraklasie, udało się dopiero w Arce. Emocje wzięły w nim górę, ale czy pokazał może daszek? Nie. Kartka słuszna, ale rwetes wokół sprawy mnie śmieszy. Sami moralizatorzy... Trzymam kciuki za chłopaka, niech mu się darzy.

PS. Nie, nie jestem kibicem Arki, nie - nie jestem przeciw Pogoni.

Paweł Czado

GŁOS TRENERÓW

Robert Kolendowicz: - W moim odczuciu Jakubczyk niepotrzebnie prowokował naszą ławkę i to nie było w porządku zachowanie. Futbol to emocje, te dobre, ale też złe. Myślę, że zawodnikowi, który wychował się w Pogoni Szczecin, nie przystoi takie coś, przynajmniej ja nie chciałbym, żeby zawodnicy, których wychowujemy, zachowywali się tak w stosunku do swojego klubu. Tyle w tym temacie. Rozumiem emocje młodego chłopaka, musi jeszcze uczyć się, dużo pracować, w aspekcie piłkarskim bardzo mi się podoba, ale piłka nożna to nie tylko boisko, ale też rzeczy, które dzieją się dookoła

Dawid Szwarga: - Na pewno był to bardzo emocjonujący mecz dla Kamila, bo grał przeciwko klubowi, w którym się wychował. Te emocje trochę go puściły, nie kontrolował ich, a piłkarz powinien to robić. Z jednej strony taka charyzma, odwaga, pewność siebie, to jest pożądane u piłkarzy. Ale z drugiej, trzeba nad tym panować i zachowywać się profesjonalnie do końca.


OCENA MECZU ⭐

◼  Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk II Wrocław

Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 2:1 (1:1)
0:1 - Loncar, 38 min (asysta Grosicki), 1:1  - Kerk,  45 min (asysta Percan), 2:1 - Jakubczyk 80 min (bez asysty) 

ARKA: Węglarz  9 - Navarro 7, Marcjanik 7, Celestine 6, Abramowicz 7 - Kocyła 5 (66. Joao Oliveira 2), Jakubczyk 8 (88. Kike Hermoso niesklas.), Kerk 8 (74, Nguiamba niesklas.), Sidibe 8, Predenkiewicz 7 (66, Gaprindaszwili 1) - Percan 6 (66. Espiau 2). Trener Dawid SZWARGA. Rezerwowi: Grobelny, Zator, Vitalucci, Petrović.

POGOŃ: Kamiński 6 - Wahlqvist 6 (85. Lis niesklas.), Loncar 7, Huja 6, Leo Borges 3 (65. Koutris 2) - Juwara 5 (60. Mukairu 2), N'Diaye 7 (85. Przyborek niesklas.), Ulvestad 6, Pozo 6, Grosicki 6 (85. Kostorz niesklas.) - Koulouris 5. Trener Robert KOLENDOWICZ. Rezerwowi: Biegański, Keramitsis, Paryzek, Pesković, Wojciechowski, Smoliński, Cojocaru.

Sędziował Szymon Marciniak (Płock) - 8. Asystenci:  Adam Kupsik (Poznań), Krzysztof Nejman (Płock). Czas gry 99 minut (49. + 50.). Widzów 12997. Żółte kartki: Percan (faul), Jakubczyk (niesportowe zachowanie), Celestine (niesportowe zachowanie) - Huja (faul), Wahlqvist (niesportowe zachowaie), Loncar (faul) 


MÓWIĄ LICZBY


ARKA


POGOŃ

44

posiadanie piłki

56

5

strzały celne

3

6

strzały niecelne

10

6

rzuty rożne

5

1

spalone

0

13

faule

14

3

żółte kartki

3