Nysa została zdobyta
BBTS Bielsko-Biała sensacyjnie, bo od zwycięstwa na wyjeździe z faworyzowaną Stalą, zaczął zmagania w play offie.
Bielszczanie play off zaczęli z wysokiego pułapu. Fot. Tamara Woźniak/pls1liga.pl
Dwa pierwsze sety w Nysie Bielszczanie wygrali bardzo pewnie – wręcz zdeklasowali rywali, pozwalając im ugrać zaledwie kolejno 14 i 18 punktów. Jedynie w trzeciej partii gospodarze zaprezentowali się przyzwoicie. Mogli ją nawet wygrać, ale nie wykorzystali pięciu piłek setowych. Partię i mecz po ledwie 43 minutach zakończył asem serwisowym Szymon Romać, który był najskuteczniejszy na parkiecie (zdobył 20 pkt). Mocno wsparli go Kamil Dębski (17) i Bartłomiej Zawalski (12). Ten ostatni okazał się królem bloku – tym elementem wywalczył aż osiem „oczek”, czyli o zaledwie dwa mniej niż cały zespół z Nysy.
Mimo stosunkowo pewnej wygranej Bielszczanie nie czują się już zwycięzcami rywalizacji. – Trzeba swoje umiejętności potwierdzić jeszcze u nas. Drugie spotkanie będzie trudniejsze. Rywale, którzy dysponują mocnym składem, wiedzą, że mają dużo do stracenia. Przyjadą do nas przygotowani, szczególnie mentalnie – podkreślił Mateusz Mielnik, drugi trener bielskiej drużyny.
W pozostałych parach nie było niespodzianek – wygrywały zespoły wyżej sklasyfikowane po rundzie zasadniczej. Kolejne mecze w weekend.
Warto dodać, że wszystkie spotkania w play offie rozgrywane są z udziałem systemu challenge. – Bardzo dobrze, że tak się stało. To daje graczom i trenerom dużo spokoju – podkreślił Mielnik.
(mic)
Pierwsze mecze ćwierćfinałowe (do 2 zwycięstw)
◼ GKS Katowice – KPS Siedlce 3:0 (25:23, 25:16, 25:23)◼ CUK Anioły Toruń – PZL Leonardo Avia Świdnik 3:0 (25:16, 25:19, 25:21)
◼ PSG Stal Nysa – BBTS Bielsko-Biała 0:3 (14:25, 18:25, 33:35)
◼ Mickiewicz Kluczbork – Nowak-Mosty MKS Będzin 3:1 (25:19, 18:25, 25:22, 25:23)
