Nowy numer „Bestii” to 23
Harrie Lavreysen, najbardziej utytułowany kolarz torowy w historii, po raz ósmy z rzędu został mistrzem świata w sprincie.
Tak w niedzielę z kolejnego zwycięstwa cieszył się holenderski mistrz. Fot. UCI
KOLARSTWO TOROWE
W niedzielę, w ostatnim dniu zawodów w Szanghaju, Holender wygrał z Australijczykiem Leigh Hoffmanem 2:0. Po brązowy medal sięgnął Japończyk Kaiya Ota, który w sobotę w ćwierćfinale pokonał Mateusza Rudyka. Polak został sklasyfikowany na piątym miejscu.
Lavreysen, noszący przydomek „Bestia”, wywalczył 23. złoty medal MŚ. W Chinach zdobył wcześniej najcenniejsze trofea w sprincie drużynowym i keirinie. Już w 2024 roku pobił rekord Francuza Arnauda Tournanta, który w latach 1997–2008 zgromadził 14 złotych krążków.
Sprint to jedyna konkurencja stale obecna w programie mistrzostw świata od początku, czyli od 1893 roku i zawodów w Chicago, ciesząca się szczególnym prestiżem. Lavreysen ma 29 lat i jest na dobrej drodze, żeby pobić jeszcze jeden rekord – Japończyka Koichiego Nakano, który wywalczył dziesięć z rzędu tytułów mistrzowskich w sprincie w latach 1977–1986. Holender jest niepokonany od MŚ w Pruszkowie w 2019 roku.
W niedzielę mistrzynią świata została także m.in. startująca w neutralnych barwach Alina Łysenko. Rosjance, która wygrała keirin, podczas ceremonii dekoracji zagrano „Odę do radości”.
W szóstych z rzędu mistrzostwach świata Biało-Czerwoni nie stanęli na podium. Ostatnią polską medalistką pozostaje Daria Pikulik, która w 2020 roku w Berlinie wywalczyła trzecie miejsce w omnium. Teraz najwyższe, piąte lokaty zajął Rudyk – w sprincie i keirinie. W innych konkurencjach Polacy się nie liczyli.
W Szanghaju walka toczyła się o 22 komplety medali, w tym 12 w konkurencjach olimpijskich. Dominowali Brytyjczycy (sześć złotych krążków) oraz Holendrzy (pięć). Po dwa najcenniejsze medale wywalczyli reprezentanci Niemiec, Chin i Danii.
Mistrzostwa świata były pierwszym etapem kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. W przyszłym o tęczowe koszulki torowcy będą rywalizować we francuskim Saint-Quentin-en-Yvelines.
Wyniki sobotnich i niedzielnych finałów.
◼ 1 km ze startu zatrzymanego kobiet: 1. Pauline Grabosch (Niemcy) 1.04,572, 2. Hetty van de Wouw 1.05,223, 3. Sofie van Rooijen (obie Holandia) 1.05,398.
◼ Madison kobiet: 1. Erin Boothman, Anna Morris (Wielka Brytania) 40 pkt, 2. Marion Borras, Clara Copponi (Francja) 33, 3. Maho Kakita, Tsuyaka Uchino (Japonia) 18 ... 15. Wiktoria Pikulik, Martyna Szczęsna -20.
◼ 4 km indywidualnie na dochodzenie kobiet: 1. Millie Couzens, 2. Josie Knight (obie Wielka Brytania), 3. Lisa Klein (Niemcy) ... 16. Szczęsna.
◼ Omnium mężczyzn: 1. Iuri Leitao (Portugalia) 143 pkt, 2. Fabio van den Bossche (Belgia) 129, 3. Tim Torn Teutenberg (Niemcy) 115 ... 12. Daniel Staniszewski 72.
◼ Sprint mężczyzn: 1. Harrie Lavreysen (Holandia), 2. Leigh Hoffman (Australia), 3. Kaiya Ota (Japonia) ... 5. Mateusz Rudyk.
◼ Keirin kobiet: 1. Alina Łysenko (sportowiec neutralny), 2. Lea Sophie Friedrich (Niemcy), 3. Emma Finucane (Wielka Brytania) ... 27. Nikola Sibiak.
◼ Wyścig punktowy kobiet: 1. Lara Gillespie (Irlandia) 42 pkt, 2. Amalie Dideriksen (Dania) 37, 3. Shari Bossuyt (Belgia) 35.
◼ Wyścig eliminacyjny mężczyzn: 1. Tim Torn Teutenberg (Niemcy), 2. Tobias Hansen (Dania), 3. Jules Hesters (Belgia) ... 12. Filip Prokopyszyn.
◼ Madison mężczyzn: 1. Carl-Frederik Bevort, Lasse Leth (Dania) 88 pkt, 2. Iuri Leitao, Ivo Oliveira (Portugalia) 67, 3. Moritz Augenstein, Roger Kluge (Niemcy) 52 ... 16. Alan Banaszek, Staniszewski -20.
